Kluczbork: szpitalna poradnia odesłała dziecko z urazem

Poradnia chirurgiczna szpitala w Kluczborku dwukrotnie odesłała "z kwitkiem" 6-letnie dziecko z urazem do SOR w Oleśnie. Lekarz ani razu nie zbadał małego pacjenta.

W poniedziałek (11 marca) na chłopca spadł telewizor. Malec narzekał, że boli go noga, miał także problem z poruszaniem się. Lekarz w poradni chirurgicznej Powiatowego Centrum Zdrowia S.A. NZOZ Szpitala Powiatowego w Kluczborku nie zgodził się jednak przyjąć dziecka. Przez pielęgniarkę przekazał matce, że ma szukać pomocy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Oleśnie, kobieta nie miała jednak możliwości zawiezienia chłopca do szpitala - informowała Nowa Trybuna Opolska.

Następnego dnia sytuacja się powtórzyła: dziecko pojawiło się z matką w poradni chirurgicznej i po raz drugi zostało odesłane z kwitkiem. Dopiero wówczas udało się kobiecie zawieźć syna do innego szpitala.

- Nie mamy SOR-u, zatem wszystkie przypadki kwalifikujące się do zaopatrzenia w szpitalnym oddziale ratunkowym odsyłamy do Olesna. W ocenie lekarza był to właśnie taki przypadek - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Józef Maciołek, dyrektor kluczborskiego szpitala.

- Z postępowania wyjaśniającego, jakie prowadzimy w tej sprawie wynika jednak, że lekarz nie widział w ogóle dziecka, co nie powinno się zdarzyć. Przekazaliśmy wszystkim ordynatorom i lekarzom pismo przypominające, że bez wstępnej diagnozy nie wolno odsyłać nikogo z lecznicy. Sądzę, że cały personel wyciągnie wnioski z tego przypadku - dodaje dyrektor Maciołek.

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH