Kirgistan: pierwszy przypadek dżumy od 30 lat

15-letni chłopiec zmarł w Kirgistanie na dżumę. Według władz jest to pierwszy przypadek tej choroby w tym kraju od 30 lat. Wydaje się, że chłopiec został pokąsany przez pchłę - podało kirgiskie ministerstwo zdrowia. Kwarantannie poddano ponad 100 osób.

Nastolatek pochodził z górskiej wioski na północnym wschodzie kraju, niedaleko granicy z Kazachstanem. Do tego regionu wysłano ekipy, które mają zlikwidować zwierzęta roznoszące pchły, by w ten sposób ograniczyć możliwość szerzenia się dżumy.

Jak poinformowała we wtorek (27 sierpnia) PAP, chłopiec zmarł w zeszłym tygodniu, ale lekarze dopiero teraz zdiagnozowali przyczynę śmierci. W regionie Issyk-kul badaniom poddano 2 tys. ludzi, ograniczono transport bydła i zorganizowano punkty kontrolne. Oprócz tego ludziom z tego obszaru lekarze zapisują antybiotyki.


Kazachstan zaostrzył prewencyjnie kontrole na granicy z Kirgistanem, by nie dopuścić do pojawienia się dżumy na swoim terytorium. 

Według Światowej Organizacji Zdrowia ostatni raz odnotowano ognisko dżumy w Peru w 2010 roku, kiedy zarażonych zostało 12 osób.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH