Wokół kontraktu na rehabilitację leczniczą w ośrodku dziennym, który pozyskał w konkursie (obok innych placówek) NZOZ Ośrodek Rehabilitacji w Kielcach, powstało duże zamieszanie. Placówki, która kontraktu nie uzyskały, czynią Ośrodkowi zarzuty, że "jeszcze nie podjął świadczenia usług" choć ma kontrakt od 1 stycznia.
Konkurencja, która czuje się poszkodowana, zarzuca Świętokrzyskiemu OW NFZ, że nie sprawdził, z kim podpisuje umowę, i chce zgłosić doniesienie w tej sprawie do prokuratury.- NZOZ Ośrodek Rehabilitacji jest nową placówką, która świadczy usługi w tym zakresie. Nie mieliśmy na nią żadnych skarg, ani nawet sygnałów od pacjentów, że coś jest nie w porządku - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Beata Szczepanek, rzecznik Świętokrzyskiego OW NFZ.
- Jednak już przeprowadziliśmy tam dwie kontrole. Pierwszą, żeby sprawdzić, czy wszystko, co zostało zdeklarowane w dokumentacji konkursowej, jest zgodne z prawdą. I tak rzeczywiście było - stwierdza rzecznik.
- W czasie drugiej kontroli nasi kontrolerzy mieli uwagę jedynie do tego, że tablica z informacją o kontrakcie z NFZ została umieszona nie na fasadzie budynku, a jedynie w oknie placówki - dodaje Beata Szczepanek.
I zaznacza, iż w czasie kontroli przyjmowani byli także pacjenci, co przeczy zarzutom podnoszonym przez konkurencję, że placówka ma zacząć dopiero działać od 12 stycznia.
Beata Szczepanek przypomina, że w tym roku w konkursie na rehabilitację nie odgrywała znaczącej roli cena za usługi proponowana przez świadczeniodawców, bo wszyscy zaproponowali jednakową. O wynikach konkursu decydowało doświadczenie i personel, który gwarantował dobry poziom usług oraz jakość i ilość sprzętu będącego na wyposażeniu placówek.
Czytaj więcej: rehabilitacja | kontraktowanie | kontraktowanie świadczeń
Prezes PIS na temat wniosku o odwołanie szefa NFZ