Kielce: z dzieckiem od szpitala do szpitala

Prawie trzy godziny czekała na pomoc lekarza pięcioletnia dziewczynka, której w nosie utknął klocek. Dziecko płakało tak bardzo, że klocek w końcu wypadł sam.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, nad ranem pięciolatka włożyła sobie mały klocek do nosa. Rodzice natychmiast pojechali do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego im. W. Buszkowskiego w Kielcach.

Na izbie przyjęć trafili na dyżurującego anestezjologa, który odesłał ich do Przychodni Specjalistycznej Dla Dzieci w Kielcach.

W przychodni okazało się, że lekarka, która mogłaby pomóc dziewczynce, będzie dyżurowała dopiero od godz. 13.

W rejestracji poradzono, by z dziewczynką pojechać do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, gdzie jest oddział laryngologiczny dla dorosłych.

W szpitalu poradzono im, by zgłosili się do poradni...

Więcej: www.gazeta.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH