Praca rozwiązuje wiele problemów osób po kryzysach zdrowia psychicznego, przede wszystkim pozwala utrzymać dłuższe okresy remisji w chorobie, co oznacza rzadsze pobyty w szpitalu - uważa dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu i Środowisku Wyższej Szkoły Umiejętności w Kielcach, dr Danuta Kossak.

Kielecki Dom pod Fontanną, który był organizatorem czwartkowej (24 września) debaty od czterech lat pomaga osobom po kryzysach zdrowia psychicznego wrócić do społeczeństwa m.in. przez zatrudnienie przejściowe, które trwa od trzech do dziewięciu miesięcy. W programie uczestniczy ośmiu pracodawców: instytucje i prywatni przedsiębiorcy. Z tej formy zatrudnienia skorzystało już około 30 członków Domu. Wielu z nich - jak poinformowała kierowniczka Domu, Julia Piotrowicz - znalazło zatrudnienie na otwartym rynku pracy.

Psycholog stwierdziła, że przeżycie kryzysu psychicznego powoduje, iż człowiek jest wytrącony z bardzo wielu ról. To sprawia, że doświadcza alienacji. Gdy jego stan się poprawia, zmniejsza się cierpienie, ale pozrywane zostają kontakty, m.in. możliwości realizacji na gruncie zawodowym. To powoduje, że człowiek zaczyna się czuć nieprzydatny, traci poczucie sensu życia i poczucie własnej wartości.

Zdaniem Danuty Kossak powrót do pracy powoduje, że osoby te łatwiej odnajdują sens życia, zaczynają się czuć potrzebne innym. Praca rozwiazuje u nich wiele problemów: motywuje do troski o siebie, uczy kontaktów społecznych, daje szansę na odniesienie sukcesu, zajęcie się innymi sprawami niż koncentrowanie się na chorobie. Daje także środki pieniężne, istotne, gdyż renta jest niewielka.

Z badań prowadzonych wśród pracodawców wynika, że chętniej zatrudniają oni osoby po kryzysach zdrowia psychicznego, jeśli mieli już w tym względzie jakieś doświadczenia, gdyż nadal funkcjonuje stereotyp choroby psychicznej i raczej się takich osób obawiamy, nie rozumieniem ich. Żeby osobę z problemami zatrudnić pracodawca musi ją rozumieć, wiedzieć, że czasami bywa w trochę gorszej dyspozycji, że jest bardziej wrażliwa, mniej ufna, ma większy lęk społeczny. Jeśli pracodawca to wie, i potrafi zorganizować system pracy oraz stworzyć atmosferę w zespole, to będzie miał dobrego pracownika, wdzięcznego za pracę.

Wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach Zdzisław Kowalski, który sam zatrudniał członków Domu powiedział, że te osoby szybko wdrożyły się do pracy i były przyjmowane pozytywnie. Jego zdaniem, jeśli dostosuje się pracę do ich możliwości, będą doskonałymi pracownikami. Najważniejsze jest - jego zdaniem - przełamywanie uprzedzeń pracodawców, bo nie jest prawdą, że osoba, która ma jakieś problemy psychiczne, nie nadaje się na pracownika.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH