Kielce: długi weekend w ochronie zdrowia, czyli pracujemy jak chcemy Ambulatoryjna pomoc medyczna szwankuje w weekendy.

Mężczyzna, który zranił się podczas prac na terenach popowodziowych przez kilka godzin jeździł po mieście szukając lekarza, który dał by mu szczepionkę przeciw tężcowi.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, mężczyźnie w uzyskaniu pomocy nie pomogła nawet adnotacja „pilne” na skierowaniu, ani to, że zranił się podczas prac na terenach powodziowych.

Chory poszedł do lekarza w środku długiego weekendu 4 czerwca (piątek). Na swojej przychodni POZ zastał informacje o tym, że placówka jest nieczynna i że pomoc można uzyskać w innej lecznicy. Tam lekarz ogólny obejrzał ranę i stwierdził, że koniecznych jest zastrzyk przeciwtężcowy i konsultacja chirurg. Na skierowaniu napisał „pilne”.

Do Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej „Artimed” trafił około południa, ale chirurga już nie było. Poradzono mu powrót wieczorem, jak będzie czynne ambulatorium lub wizytę w Powiatowym Centrum Usług Medycznych. Tam również zastał kartkę: nieczynne – pisze Gazeta Wyborcza.

Zbulwersowany pacjent pojechał do Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, ale oddział nie pracował. Udał się po pomoc do dziennikarzy Gazety. Ci uzyskali informację o tym, że zastrzyk przeciw tężcowi można zrobić m.in. w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Stamtąd jednak mężczyznę odesłano, gdyż miał skierowanie do poradni, która powinna być czynna.

Sprawa trafiła do Wojciecha Mazura, rzecznika praw pacjenta świętokrzyskiego oddziału NFZ.

Więcej Gazeta Wyborcza

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH