Kiedy kuchnia może niszczyć zdrowie - przepis na otyłość, nadciśnienie i cukrzycę

Polacy znają zasady zdrowego odżywiania, ale się do nich nie stosują. Z tego m.in. powodu cierpimy na otyłość, cukrzycę i choroby układu krążenia. Problemy te przybrały w naszym kraju już rozmiary epidemii. Co piąty Polak nie siada rano do śniadania, a co czwarty nie ma czasu na zjedzenie trzech posiłków dziennie, co trzeci z nas faktycznie je obfity obiad dopiero wieczorem.

Podstawą zachowanie zdrowia fizycznego, ale i psychicznego jest m.in. właściwa dieta. Według WHO, nawet 70 proc. chorób ma źródło w złym odżywianiu.

Zapotrzebowanie na poszczególne składniki jedzenia zmienia się wraz z wiekiem. Dlatego skład diety powinien być dostosowany do płci, wieku czy poziomu aktywności fizycznej. Istnieją nawet opracowane przez specjalistów polskie normy żywieniowe dedykowane osobom w przedziałach wiekowych: 19-30, 31-50, 51-65, 66-75 oraz powyżej 75 lat.

Z badania przeprowadzonego przez CBOS dotyczącego zachowań i nawyków żywieniowych Polaków wynika, że zdecydowana większość - we własnej ocenie - odżywia się zdrowo (69 proc.) lub nawet bardzo zdrowo (7 proc.). Tyle teorii. W praktyce okazuje się, że to przekonanie jest odległe od realnej oceny.

Jemy śniadania, omijamy obiady
Co piąty Polak nie spożywa rano śniadania, a co czwarty nie ma czasu na zjedzenie trzech posiłków dziennie.

Podobny obraz wyłania się z badania przeprowadzonego na zlecenie Koalicji na rzecz Zdrowego Serca. Wynika z niego, że choć ponad połowa aktywnych zawodowo Polaków wie, jaka dieta szkodzi sercu, to aż 40 proc. przyznaje, że wychodzi z domu bez śniadania, a 31 proc. główny, bardzo obfity posiłek zjada dopiero wieczorem.

O codzienne racjonalne i zdrowe odżywianie stara się zaledwie 21 proc. badanych. Większość, jeśli już zdecyduje się na zmianę swojego sposobu odżywiania, skupia się jednak głównie na ilości spożywanego tłuszczu, a nie jego jakości.

Lekarze i dietetycy są zgodni - również skład naszego menu ma niewiele wspólnego ze zdrowiem.

Zbyt kaloryczne jedzenie 
Jak mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, przeważająca część Polaków wybiera zbyt kaloryczne produkty spożywcze, obfitujące w tłuszcz i cukry proste, które generują nadmiar energii w stosunku do zapotrzebowania.

- Głównymi składnikami naszych posiłków jest: białe pieczywo, masło, ziemniaki i mięso - głównie kurczaki i wieprzowina. Spożywamy zbyt wiele tłuszczów, szczególnie pochodzenia zwierzęcego, oraz cukru. Wciąż za to zbyt rzadko sięgamy po mleko i produkty mleczne oraz warzywa i ryby - mówi nam profesor.

Zwraca uwagę, że nie przestrzegamy też stałych pór spożywania posiłków.

Zdaniem ekspertów największy kłopot mamy ze spożywaniem ciepłego posiłku. Niepokoi też dynamiczny wzrost popularności fast foodów (pizza, hamburgery, kebab) oraz nawyku do sięgania po słodycze w przerwach pomiędzy posiłkami.

Zdaniem specjalistów z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie nasza wiedza dotycząca tego, co jest zdrowe lub szkodliwe, pochodzi w większości z kolorowych czasopism, które nie zawsze podają dane zgodne z najnowszymi badaniami naukowymi dotyczącymi żywienia i żywności.

- W 2011 r. odsetek otyłych Polaków stanowił 22 proc. populacji, 33 proc. cierpiało z powodu nadciśnienia, a 5 proc. z powodu cukrzycy z czego większość przypadków stanowiła cukrzyca typu 2, które wiąże się bezpośrednio z otyłością. Te dane jasno dowodzą, że nasze społeczeństwo potrzebuje edykacji dotyczącej prawidłowego żywienia - podkreśla w rozmowie z nami dr Magdalena Białkowska z IŻŻ.

Osoby otyłe, często bez nadzoru specjalisty, stosują metody odchudzania szkodliwe dla zdrowia. Wśród nie polecanych diet, wymienia się przede wszystkim głodówki, diety jednoskładnikowe, rozdzielne (np. Montignaca, Diamondów) czy tłuszczowo-białkową.

Rośnie pokolenie otyłych
Jak podkreślają specjaliści epidemia otyłości, która szerzy się wśród dzieci jest wynikiem złych nawyków żywieniowych przekazywanych przez bliskich.

Jak  wynika z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Polskie dzieci przodują w rankingu otyłych. W ostatnich trzydziestu latach liczba otyłych nastolatków wzrosła w Polsce dziesięciokrotnie. W ciągu pięciu ostatnich lat, dwukrotnie. Zajęliśmy niechlubne pierwsze miejsce, jeśli chodzi o odsetek 11-latków z nadwagą.

Eksperci z IŻŻ podkreślają, że u młodzieży zarówno brak ruchu, jak i wiele niedobrych przyzwyczajeń dotyczących wyboru posiłków, doprowadza w odroczonym czasie do zwiększonego ryzyka rozwoju chorób przewlekłych.

Spośród najważniejszych wad codziennej diety wybieranej przez młodzież wymienić można: nieregularność w spożywaniu posiłków, brak posiłku podczas pobytu w szkole lub na uczelni, zbyt dużą zawartość w dietach tłuszczu, sacharozy, sodu, a zbyt małą wapnia, witamin D, B1 i B 2 - podkreślają eksperci IŻŻ.

- Problem z otyłością dotyka też coraz większej grupy dorosłych. Złe żywienie oprócz otyłości, są przyczyną coraz częstszych u Polaków przypadków cukrzycy typu 2, chorób układu krążenia i nowotworów. Dolegliwości te urosły do rangi chorób cywilizacyjnych - zauważa prof. Jarosz.

Co jesz seniorze?
Potwierdzają to wyniki przeprowadzonych w Polsce badań sposobu żywienia i stanu odżywienia, w ramach europejskich programów badawczych SENECA I i SENECA II. W opaciu o nie można stwierdzić, że dieta osób starszych (w wieku podeszłym - po 65 r.ż. jak i osób na przedpolu starości - ok. 50 r.ż.) nie jest dostosowana do ich potrzeb, występują też liczne nieprawidłowości w zakresie odżywiania.

Do najczęstszych z nich należą: nieregularność spożywania oraz opuszczanie głównych posiłków; zbyt rzadkie spożywanie takich produktów, jak: mleko, twarogi, warzywa, owoce, ciemne pieczywo, kasze, ryby, oleje roślinne w postaci surowej, napoje mleczne, soki owocowe i warzywne oraz woda niegazowana; zbyt duża ilość i częstotliwość spożywania tłuszczów zwierzęcych (masło, smalec, twarde sery podpuszczkowe, tłuste wędliny i mięso), cukru, słodyczy, jasnego i słodkiego pieczywa, napojów słodzonych, kawy i herbaty.

- Bardzo wysokie rozpowszechnienie otyłości i duży wzrost jej rozpowszechnienia wśród starszych Polaków powoduje, że jest ona kluczowym czynnikiem wpływającym na zwiększone ryzyko cukrzycy i niektórych nowotworów - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Andrzej Milewicz, kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii, Diabetologii i Leczenia Izotopami, Akademii Medycznej we Wrocławiu.

Sposób odżywiania ma duży wpływ na ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, które nadal są najczęstszą przyczyną śmierci Polaków. Rocznie zawału doznaje 80 tys. naszych rodaków, 18 mln ma podwyższony cholesterol, a ponad 10 mln Polaków cierpi na nadciśnienie tętnicze krwi.

Przywiązywanie wagi do tego co jemy ma zatem znacznie dla ograniczenia stopnia ryzyka rozwoju chorób układu krążenia, nowotworów i cukrzycy. Wiadomo też, że zmniejszenie ilości nasyconych tłuszczów i węglowodanów w diecie obniża ryzyko demencji i choroby Alzheimera.

Wcześniejsze prawidłowe odżywianie ma też znacznie w przypadku trafienia do szpitala dla poddania się operacji. Ujemny bilans energii, niedobór białka, witamin i składników mineralnych może szybciej u ludzi starszych, niż u młodszych, powodować rozwój niedożywienia i związanych z nim powikłań, a w rezultacie wzrost umieralności.

Jak zwraca uwagę profesor Jarosz, wciąż się mówi, że brakuje pieniędzy na leczenia. Niezależnie od tego ile złotówek zostanie wpompowanych w system ochrony zdrowia i tak zawsze będzie ich za mało. Stąd ważna rola prewencji.

- Trzeba ustawicznie zwracać uwagę pacjentom, że większość chorób wiąże się ze złym odżywianiem. Zmiany w edukacji z pewnością poprawiłyby statystki zachorowalności  - podkreśla nasz rozmówca.

Edukacja dla mam
Specjaliści od dawna wskazują na potrzebę podjęcia działań na skalę kraju w tym zakresie. Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością od kilku lat zabiega o umieszczenie przez Ministerstwo Zdrowia leczenia otyłości na liście umiejętności lekarskich.

By coś niecoś zmienić w nawykach żywieniowych rodaków rusza największy z dotąd realizowanych w Polsce projekt edukacyjny „Zapobieganie nadwadze, otyłości oraz chorobom przewlekłym poprzez edukację społeczeństwa w zakresie żywienia i aktywności fizycznej". Będzie prowadzony przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie.

Projekt skierowany jest do kobiet ciężarnych i karmiących, dzieci i młodzieży, osób dorosłych, ze szczególnym uwzględnieniem tych z nadmierną masą ciała.

Jak wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia, w ramach projektu w całym kraju będą organizowane szkolenia położnych z zakresu prawidłowego żywienia kobiet w ciąży i matek karmiących. Adresatami programu są także producenci żywności i jej konsumenci.

Przedsięwzięcie finansowane jest w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy, a jego całkowity koszt wyniesie ponad 16 mln zł. Realizacja projektu zakończy się w 2016 roku.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH