Każdy duży szpital powinien mieć swoje laboratorium Prof. Waleria Hryniewicz, konsultant krajowy w dz. mikrobiologii lekarskiej

Nie w każdym przypadku jestem przeciwna outsourcingowi. Jeśli uznamy, że można się na niego zdecydować, należy rozumnie zawrzeć kontrakt z firmą zewnętrzną - mówi prof. Waleria Hryniewicz, krajowy konsultant w dz. mikrobiologii lekarskiej.

- Trzeba przeanalizować, które badania należy zgodnie z umową zrobić na cito, a które w normalnym trybie. Niestety bardzo często w kontraktach nie są zawarte klauzule, co należy zrobić i kiedy. To jest jeden z najważniejszych zarzutów pod adresem zewnętrznych laboratoriów.

W małych szpitalach najczęściej materiał do badania pobiera się rano i próbki można dostarczyć do badania w stosunkowo krótkim czasie. I tutaj jest łatwiej. Natomiast w dużych szpitalach, gdzie przeprowadza się zabiegi, próbki pobiera się praktycznie całą dobę, co może opóźniać zbadanie.

Czas w jakim otrzymujemy wyniki ma też duże znaczenie m.in. dla ustalenia antybiotykooporności. Potrzebujemy wiedzieć bardzo szybko z jak wrażliwym na antybiotyki patogenem mamy do czynienia. W tym zakresie małe szpitale mają mniejszy problem, ale należy pamiętać, że one leczą też bardzo często pacjentów z domów opieki, stacji dializ, z ZOL-i, którzy krążą między szpitalami i taki problem też może tam wystąpić. Trzeba bardzo uważnie analizować sytuację epidemiologiczną sprzed roku, dwóch trzech lat i dopiero wówczas podejmować decyzje.

Uważam, że nawet w bardzo małych szpitalach musi istnieć możliwość wykonania preparatu i obejrzenia go przez lekarza na miejscu. Kiedyś robili to lekarze i nie widzę powodu, aby dzisiaj także nie mieli tego robić.

Jestem zdania, że szpital posiadający intensywną terapię powinien mieć obowiązkowo własne laboratorium. Oczywiście, nie musi ono wykonywać wszystkich badań. Na całym świecie jest tak, że część badań wykonywanych jest w jednym ośrodku, np. regionie czy województwie, ale próbki i wyniki są bardzo szybko przesyłane.

Nie wiem czy uda się wprowadzić do ustawy zapis mówiący o tym, aby laboratoria w strukturach szpitala stały się obowiązkowe. Ja mogę tylko w tej sprawie doradzać i jestem za. Będę też walczyła o powrót do wielu szpitali laboratoriów. Niestety, mimo wielu moich ostrzeżeń, wielu wizyt w szpitalach, zwłaszcza tych wojewódzkich, pozbyto się laboratoriów, a konsekwencje epidemiologiczne z tego powodu są bardzo poważne.

Dzisiaj niewiele pieniędzy przeznaczamy na walkę z antybiotykoopornością. Problem jest marginalizowany i ciągle wydaje nam się, że „jakoś” się uda to ogromne niebezpieczeństwo zażegnać. Mamy, niestety wciąż zbyt mała wyobraźnię, aby uzmysłowić sobie, czym to grozi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH