Na konferencji prasowej zorganizowanej w piątek przez Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach dyrektor WPR Artur Borowicz przedstawił przedstawicielom mediów dane dotyczące przewozów transportowych realizowanego przez tę firmę. Odniósł się w ten sposób do doniesień prasowych o wykorzystywaniu karetek systemowych nie zawsze zgodnie z przeznaczeniem. Chodzi o sytuacje, w których pozostające w gotowości ambulanse, przeznaczone do wyjazdów na ratunek, wykonują transporty komercyjne.

- Na podstawie doniesień prasowych z ostatnich dni można odnieść wrażenie, że pogotowie zajmuje się transportem tzw. komercyjnym, a nie tym do czego jest powołane. Takie przedstawianie naszej działalności jest fałszywe. Naszym głównym i podstawowym celem jest ratowanie życia ludzkiego,a nie działalność komercyjna, co usiłuje się sugerować - przekonywał dyrektor Artur Borowicz.

Jak mówił dyrektor transport medyczny musi być realizowany nierzadko przy użycu specjalistycznie wyposażonych karetek z lekarzem i ratownikiem.

Od stycznia do końca listopada ambulanse WPR w Katowicach realizowały 173 708 zleceń z czego 156 615 były to wyjazdy ratujące życie. Stanowi to ponad 90% wszystkich wyjazdów, a wyjazdy transportowe to sprawa marginalna. Od lutego br. zaczęto wprowadzać w katowickim pogotowiu reorganizację systemu mającą doprowadzić do wyeliminowania nieprawidłowości, na które zwracał uwagę wcześniej także płatnik. Oddzielono transport medyczny od transportu ratunkowego. Wydzielonych zostało 12 karetek, w tym osiem bez lekarza, cztery z lekarzem, z przeznaczeniem wyłącznie do wykorzystania w transporcie medycznym.

Do tej pory, od 1999 roku, po włączeniu Kolumny Transportu Sanitarnego do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, wykonywanie zleceń odbywało się w zasadzie jednym taborem. W listopadzie, już po wprowadzeniu rozdziału wyjazdów do wypadków od wyjazdów transportowych, na 14 658 wyjazdów karetek dyżurujących w systemie tylko 239 zleceń dotyczyło transportu.

Reorganizacja systemu WPR oznacza jednak - tak przekonują w pogotowiu - dodatkowe koszty. - Według naszych wyliczeń docelowo potrzeba będzie nam w tym zreorganizowanym systemie około 80 nowych etatów. To oczywiście wiąże się z niebagatelnymi, dodatkowymi kosztami - mówił zastępca dyrektora WPR ds. lecznictwa, Jacek Czapla.

- W zarządzaniu systemem potrzebna jest jednak odrobina elastyczności - uważa Jacek Czapla. - Zawsze trzeba mieć na celu dobro pacjenta i czasem mogą zdarzyć się takie sytuacje, że doraźnie pojedyncze transporty medyczne, jeśli będzie wymagać tego sytuacja, będą wykonywane karetkami systemowymi. Sądzę, że z czasem NFZ będzie skłonny zweryfikować swój punkt widzenia i dopuścić do tego, żeby w określonych trudnych sytuacjach takie transporty mogły mieć miejsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH