Katowice: lekarze uratowali nogę pacjenta, który chciał jej amputacji Prof. Damian Kusz: - Nie mogliśmy się na to zgodzić, bo składaliśmy przysięgę Hipokratesa. Fot. PTWP

Ortopedzi z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach uratowali nogę niepełnosprawnemu mężczyźnie, który domagał się jej amputacji. Wytworzyli u niego tzw. staw rzekomy, dzięki czemu może korzystać z wózka inwalidzkiego; dotąd z powodu skostnień był skazany na pozycję leżącą.

Mirosław Pocielej, jako nastolatek spadł z kolejowego słupa trakcyjnego, doznał wówczas złamania 3 kręgów piersiowych kręgosłupa, z uszkodzeniem rdzenia kręgowego i porażeniem nóg. Wśród powikłań pojawiły się zakażenia układu moczowego, a także stan zapalny stawu biodrowego, stracił też nerkę.

Ze względu na poważny stan zapalny w stawie biodrowym w 2011 r. konieczna była amputacja lewej nogi. Kolejnym powikłaniem stały się skostnienia stawu biodrowego i kolanowego drugiej nogi, które unieruchomiły go w pozycji leżącej, nie był bowiem w stanie usiąść.

Pacjent w desperacji zażądał od lekarzy usunięcia drugiej nogi, by móc korzystać z wózka inwalidzkiego i dzięki temu stać się bardziej niezależnym.

- Nie mogliśmy się na to zgodzić, bo składaliśmy przysięgę Hipokratesa. Obowiązuje nas zasada: po pierwsze nie szkodzić. Zastanawialiśmy się, jak mu pomóc - powiedział podczas środowej (31 maja) konferencji prasowej w Katowicach lekarz kierujący Oddziałem Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Górnośląskiego Centrum Medycznego prof. Damian Kusz.

Tłumaczył: - Uznaliśmy, że jedyne rozsądne wyjście to przeciąć te skostnienia, ale z usunięciem kawałka kości, by nie dopuścić do ponownego usztywnienia 

Jak wyjaśniał prof. Damian Kusz, zabieg był trudny: -Mięśnie, części śródstawowe - wszystko stanowiło jeden konglomerat, nie sposób było odróżnić struktur anatomicznych. Nie wiedzieliśmy, gdzie przesunięte są nerwy, naczynia.

Pan Mirosław może teraz zginać staw biodrowy i kolano, dzięki czemu może siedzieć. Zachowanie nogi było też ważne, bo jest ona elementem równoważącym ciało osoby poruszającej się na wózku.

Lekarze musieli jednak przez 3 dni przekonywać pana Mirosława do tej metody leczenia.

- To była rozmowa na argumenty. Był w zasadzie w sytuacji zero-jedynkowej, bo żaden inny szpital nie chciał się podjąć leczenia - wyjaśnił dr Piotr Wojciechowski.

- Po prostu inaczej sobie wyobrażałem staw rzekomy. Teraz czuję się dobrze i dziękuję lekarzom, że odwiedli mnie od mojej głupiej decyzji - powiedział dziennikarzom pan Mirosław.

- Bardzo dużo czerpiemy od pana Mirka jego siły witalnej i hartu ducha. Ukończył liceum ogólnokształcące, mimo choroby pracuje. To człowiek, który chce być aktywny, chce iść dalej. Jest bardzo pozytywnym przykładem dla wielu osób, które cierpią na te same dolegliwości. Ten zabieg daje mu o wiele większą samodzielność - podkreślił prof. Kusz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.