Katowicka klinika czeka na pisemne potwierdzenie, że wszystkie przeprowadzone w tej placówce transplantacje będą refundowane. Dopiero wtedy będzie można przyjąć nowych pacjentów - oświadczyła prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień, kierownik Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Niedawno profesor zaalarmowała, że w tym roku znacząco okrojono finansowanie transplantacji i po raz pierwszy w historii kliniki, mimo kolejki pacjentów i gotowości do świadczenia usług przez placówkę, nie można wykonywać kolejnych przeszczepów: – Zamiast 170 transplantacji są pieniądze tylko na nieco ponad 100 zabiegów.

Jeżeli nie będzie dodatkowego finansowania, już w maju ośrodek ma przestać wykonywać najtrudniejsze operacje - przeszczepy szpiku od dawców niespokrewnionego. W następnym miesiącu mogą się zakończyć przeszczepy od dawców spokrewnionych, w lipcu-sierpniu zakończą się autotransplantacje.

Procedury związane z transplantologią są finansowane przez ministerstwo zdrowia. Minister zdrowia Ewa Kopacz zapewnia, że każdy wykonany przeszczep „znajdzie odzwierciedlenie w finansowaniu“: - Nie ma żadnych limitów na procedury wysokospecjalistyczne.

Katedra i Klinika Hematologii i Transplantacji Szpiku w Katowicach ma 67 łóżek (26 stanowisk transplantacyjnych). Zatrudnia prawie 150 osób, w tym 25 lekarzy. Przyjmuje pacjentów z całej Polski i zagranicy. Jak podaje szefowa ośrodka, na 160 transplantacji wykonanych w ubiegłym roku nie udało się pomóc tylko dziewięciu chorym.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH