Katowice: 17 lat w kolejce do endoprotezy. Szpital wyjaśnia FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jak wynika z raportu Barometr Fundacji Watch Health Care, w Klinice Ortopedii i Traumatologii w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach na wymianę stawu biodrowego trzeba czekać 17 lat.

Fundacja Watch Health Care regularnie publikuje dane dotyczące czasu oczekiwania na leczenie.

Tym razem w 48 największych ośrodkach ortopedycznych w Polsce poproszono o informacje ile będzie czekać pacjent - ze skierowaniem na planową operację wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego - wieku 66 lat, który osiem lat temu doznał złamania szyjki kości udowej, od pięciu lat odczuwa bóle, a od pół roku chodzi o kulach.

Katowicka klinka zaproponowała zabieg za 204 miesiące, czyli 17 lat - informuje Gazeta Wyborcza.

- Powodem długiego oczekiwania na zabieg wszczepienia endoprotezy w naszym ośrodku jest kilka. Po pierwsze mamy bardzo dobrą opinię i pacjenci, którzy przeszli u nas zabieg, polecają nas wszystkim swoim znajomym - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Damian Kusz, ordynator Oddziału Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach.

- Drugim powodem, bardzo istotnym, jest ograniczony kontrakt z NFZ. Nie możemy operować tyle, ile byśmy chcieli - obłożenie naszych łózek nie jest pełne. Do tego w kontrakcie rocznym są także zawarte tzw. urazy, których liczba wzrasta i zabiera nam punkty, które chcielibyśmy przeznaczyć na realizację zabiegów planowych, i skracać do kolejki do endoprotez - dodaje.

Jak tłumaczy prof. Kusz, szpital ma bardzo dobrą renomę i zapewnia kompleksową opiekę, także m.in. w zakresie kardiologii, interny. Kierowane są tu coraz cięższe przypadki do wszczepiania sztucznych stawów. Te zabiegi są, niestety, także coraz droższe, bo im większe zmiany zwyrodnieniowe, to implanty więcej kosztują.

- W zasadzie nie mamy pacjentów, którzy po trzech dniach od zabiegu mogliby wyjść do domu. Są to osoby w bardzo podeszłym wieku, które wymagają szczególnej opieki pooperacyjnej, łącznie z intensywną terapią, albo są to osoby bardzo młode, które oczekują wszczepienia endoprotez najlepszych, które zapewnią im maksymalną mobilność i komfort życia - mówi prof. Kusz.

Zwraca także uwagę, na konieczność weryfikowania przez NFZ kolejek. Oczekujących na zabieg planowego wszczepienia endoprotezy w Klinice Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu GCM jest około 4,5 tys. osób. Wiele z nich, oczekując zbyt długo, być może zrobiło już zabieg w innym ośrodku.

Jak podkreśla profesor, szpital nie jest w stanie wysyłać co jakiś czas 4,5 tys. listów, a zespół lekarzy - telefonicznie weryfikować pacjentów, bo nie ma to żadnej mocy prawnej.

- Czas najwyższy, aby usiąść z NFZ i wspólnie te kolejki zweryfikować. Szpital sam nie jest w stanie tego zrobić - stwierdza profesor.

Rocznie w Klinice Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu GCM wykonywanych jest ok. 320-350 zabiegów wszczepienia endoprotezy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH