Karetka wezwana do plażowicza ugrzęzła w piasku. Zawinił brak napędu 4x4? Na plaży w Świnoujściu zdecydowano o przetransportowaniu chorego quadem do karetki pogotowia. Ambulans ugrzązł w piasku. Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Gdy na plaży w Świnoujściu zasłabł mężczyzna, wezwano na pomoc karetkę. Ambulans najpierw nie mógł dojechać przez gałęzie drzew, a potem miał problemy z odjazdem, bo zakopał się w piasku. Świadkowie wskazują na brak odpowiednich dojazdów dostosowanych dla karetek, ale magistrat twierdzi, że to wina aut, które nie mają napędu na cztery koła.

W czwartek (31 sierpnia) ratownicy w Świnoujściu zauważyli, że starszy mężczyzna stojący w wodzie słania się na nogach i nie może złapać powietrza. Błyskawicznie wyciągnęli go z wody i próbowali przywrócić normalną pracę serca. Gdy pomógł defibrylator, wezwano pogotowie.

Od tego momentu jednak akcja ratownicza zdecydowanie zwolniła - informuje tvn24.pl.

Karetka przyjechała w ciągu kilku minut, ale nie mogła wjechać na plażę, bo drogę zablokowały gałęzie drzew. Zdecydowano się przetransportować chorego quadem do karetki. Tam udzielono mu pierwszej pomocy, ale wtedy okazało się, że karetka zakopała się w piasku i nie może odjechać.

Próby jej wyciągnięcia trwały kilkanaście minut. Udało się to dopiero przy pomocy ciągnika i pchających ambulans ludzi.

Świadkowie zwracają uwagę na brak odpowiednich podjazdów, jednak miasto nie widzi problemu po swojej stronie. Robert Karelus, rzecznik magistratu w Świnoujściu twierdzi, że "zakopanie się karetki w piasku to przede wszystkim wina tego, że ambulans nie ma napędu na cztery koła".

Więcej: www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH