Kardiologia nie tylko dla zawałowców

Powinna powstać sieć klinik intensywnej terapii kardiologicznej - mówi prof. Janina Stępińska, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Każdego roku 100 tys. Polek i Polaków przechodzi ostry zespół wieńcowy. W ostatnich latach dokonał się w Polsce na tym polu przełom. Pod względem skuteczności leczenia zawałów nie ustępujemy innym. Problem leży gdzie indziej.

– Spośród osób, które trafiają dziś do nas, już mniej niż połowa (48 proc.) to klasyczni zawałowcy – podkreśla prof. Stępińska, kierownik pierwszej w Polsce Kliniki Intensywnej Terapii Kardiologicznej w Instytucie Kardiologii w Warszawie-Aninie.

Pozostałe 52 proc. to osoby np. z ostrą czy zdekompensowaną niewydolnością serca, zaburzeniami rytmu serca, wadami zastawkowymi czy rozwijającym się zatorem płucnym.

W kwestii pomocy dla tych właśnie ludzi pozostajemy daleko w tyle. Wskaźniki umieralności są u nas wciąż prawie dwukrotnie wyższe niż w wielu innych krajach rozwiniętych.

– Te osoby wymagają bardzo wyspecjalizowanego podejścia, którego nie są w stanie do końca zapewnić ani pracownie hemodynamiki, ani klasyczne OIOM-y. Optymalnym dla nich miejscem pobytu jest klinika intensywnej terapii kardiologicznej – mówi prof. Stępińska.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH