Prof. Grzegorz Opolski, krajowy konsultant w dziedzinie kardiologii, zebrał dane na temat opieki kardiologicznej w całym kraju. Z danych wynika, że Śląsk na tle innych województw wypada bardzo dobrze. Potencjał był mierzony liczbą specjalistów, liczbą pracowni, które mają do dyspozycji, i liczbą zabiegów, jakie wykonują.

Jak podaje Gazeta Wyborcza z porównania danych o kardiologii na Śląsku i Mazowszu, wynika, że nawet przy większych pieniądzach, większej liczbie pracowni i znacząco większej liczbie specjalistów chorzy z zawałem wcale nie mają na Mazowszu łatwiejszego dostępu do leczenia.

Śląscy lekarze zarabiają mniej niż lekarze w innych województwach, śląskie szpitale mają od lat mniejsze stawki za leczenie. A jednak dzięki lepszemu niż gdzie indziej gospodarowaniu udaje się na ogół zapewnić pacjentom lepszy dostęp do leczenia niż w innych regionach.

Okazało się, że najwięcej pracowni, w których wykonuje się zabiegi kardiologiczne, znajduje się w województwie mazowieckim. Jest ich tam 16, o pięć więcej niż w województwie śląskim. Ale wszystkie śląskie pracownie pełnią 24-godzinne dyżury.

W województwie mazowieckim jest też znacznie więcej kardiologów. Na każdy milion mieszkańców przypada 66, a w śląskim 42, czyli o sześciu mniej niż wynosi średnia krajowa.

Prof. Lech Poloński, wojewódzki konsultant w dziedzinie kardiologii mówi Gazecie Wyborczej, że biorąc pod uwagę ilość wykonywanych zabiegów, można powiedzieć, że śląscy specjaliści są od innych bardziej pracowici i lepiej wykorzystują potencjał, jaki mają do dyspozycji.  

Najlepiej na tle kraju Śląsk wypada pod względem liczby koronaroplastyk, czyli zabiegów udrażniania zatkanych naczyń wieńcowych. Wykonuje się ich na Śląsku ponad 15,5 tys. rocznie, czyli o 2,5 tys. więcej niż w województwie mazowieckim.

W innych dziedzinach jest nieco gorzej. Pod względem liczby ablacji, czyli zabiegów leczących arytmię serca, Śląsk jest na czwartym miejscu w kraju, a pod względem liczby zabiegów wszczepiania stymulatorów serca, np. zabiegów wszczepiania stymulatorów implantowanych pacjentom z migotaniem komór, przoduje województwo lubuskie, gdzie wszczepia się ich 178 na milion mieszkańców, w Śląskiem – 75, co daje dziewiąte miejsce w kraju. W ablacjach czy wszczepianiu rozruszników przoduje województwo zachodniopomorskie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH