Pacjentka twierdzi, że w jednym z łódzkich szpitali zaraziła się pałeczkami bakterii wywołujących jersiniozę. Miały pogryźć ją karaluchy lub pchły. Żąda miliona złotych odszkodowania.

Jak poinformowała nasz portal Jolanta Szych z Państwowego Zakładu Higieny, do takiego zakażenia mogło dojść, jednak nie tyle przez fakt pogryzienia przez karaluchy lub pchły, co przez samą obecność tych insektów w szpitalu, zakażenie żywności i przeniesienie pałeczek Yersini na człowieka.

- Karaluchy żerujące w brudnych miejscach, mogą przenosić mechanicznie na swoich odnóżach dużo różnych chorób zakaźnych. Podobnie jak pchły, które żerują np. na szczurach - nosicielach bakterii – wyjaśnia Jolanta Szych.

Bakteria Yarsinia znana jest w Polsce od dawna, ale ten typ serologiczny, który w tej chwili występuje u nas, stosunkowo do niedawna występował tylko w Ameryce Północnej. W latach 90-tych dotarł z USA do Japonii i rozprzestrzenił się. Dzisiaj występuje tam endemicznie.

Drobnoustroje z grupy Yersinia, które bytują w przewodzie pokarmowym wielu zwierząt, u człowieka mogą wywoływać wiele chorób układu pokarmowego, o podobnym przebiegu. Nie da się tego wyeliminować, ale człowiek może się bronić przed zakażeniem zachowując zasady higieny i właściwym postępowaniem z żywnością. Nawet gdy ktoś jest wegetarianinem, może się zakazić w sposób krzyżowy, kiedy szczepy są przenoszone na żywność przez osobę mającą wcześniej kontakt z zakażonym mięsem.

Jersinioza wywoływana jest przez pałeczki Yersinia enterocolitica i Yersinia pseudotuberculosis. Jak ocenia PZH, najważniejszym rezerwuarem patogennych dla człowieka szczepów tego drugiego gatunku są gryzonie.

Najcześciej nośnikiem zarazków jest surowa, niedopieczona lub niedogotowana wieprzowina, wtórnie skażone lub źle pasteryzowane mleko, mleko w proszku, woda z naturalnych źródeł i różne gotowe potrawy. Cechą bakterii jest zdolność namnażania w niskich temperaturach podczas przechowywania żywności w chłodni.

Po zakażeniu pałeczkami mogą wystąpić m.in. powikłania w postaci reaktywnego zapalenia stawów, rumienia guzowatego, zespołu Reitera.
Jalanta Szych zachęca do współdziałania epidemiologów i służb weterynaryjnych. 
- Gdy nie opanuje się sytuacji, może dochodzić do dalszych zakażeń – ostrzega.
Na swojej stronie internetowej, Zakład Bakteriologii PZH zachęca do przesyłania do zakładu izolowanych szczepów pałeczek Yersinia i próbki surowicy od pacjenta, od którego wyhodowano szczep, do bezpłatnego badania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH