Kajetany: pierwszy w Polsce zabieg wszczepienia nowego implantu ucha środkowego typu MET

W środę (3 września) w Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą zespół pod kierownictwem prof. Henryka Skarżyńskiego szefującego Instytutowi Fizjologii i Patologii Słuchu, przeprowadził pierwszą w Polsce operację wszczepienia nowego implantu ucha środkowego typu MET.

- Nowe implanty przeznaczone są dla pacjentów, którzy nie mają korzyści z aparatów słuchowych, nie kwalifikują się do innych implantów słuchowych a także osób powyżej 65. roku życia - wyjaśnił w trakcie telekonferencji prof. Skarżyński.

Wszczepione urządzenie australijskiej firmy, o nazwie implant ucha środkowego Cochler MET składa się z dwóch elementów. Części zewnętrznej zaopatrzonej w baterię, która noszona jest na powierzchni głowy, za uchem i mocowana jest magnesem do wszczepionej pod skórą cewki. Ten element przesyła zakodowany elektromagnetycznie sygnał do części wewnetrznej. Przesył odbywa się bezprzewodowo.

Drugi element to część wewnętrzna, złożona z własciwego implantu umieszczonego za uchem tuż pod skórą głowy oraz aktuatora odpowiedzialnego za stymulację kosteczek słuchowych w uchu - w tym wypadku kowadełka. U zdrowej osoby kowadełko wprowadzane jest w ruch za pomocą naturalnego dźwięku. Tutaj implantowane urządzenie powoduje mocniejszy ruch kowadełka, co dla pacjenta oznacza większą głosność.Część wewnętrzna, ktorą implantował zespół nie posiada baterii co sprawia, że urządzenie jest wszczepiane raz na całe życie i nie wymaga serwisowania.

- MET jest to wszczepialne urządzenie poprawiające słuch, łączące najnowsze rozwiązania technologiczne z dziedziny aparatów słuchowych z zaletami implantów ucha środkowego. Implant MET umożliwia silne wzmocnienie sygnału akustycznego a jednocześnie zapewnia wysoką jakość dźwięku. Dedykowany jest głównie seniorom - wyjaśnił prof. Skarżyński.

Dodał również, że trudno jest dziś ocenić liczbę pacjentów, których będzie można kwalifikować do tego typu zabiegów. - Myślę, że będzie to wiele osób w różnym wieku z naciskiem na osoby starsze, ponieważ w grupie powyżej 65. roku życia prawie co trzecia osoba cierpi na głęboki niedosluch - mówił prof. Skarżyński.

Dr Maciej Mrówka, pracownik Instytutu obecny na sali dodał również, że wszczepione urządzenie nie jest przeznaczone dla każdego chorego, ale dla tej grupy pacjentów, którzy nie mogą korzystać z z klasycznych aparatów słuchowych, np. dlatego, że nie kwalifikują się do implantów innego typu stymulacji czy też mają problemy z rozumieniem mowy. - Ten aparat poprawia brak rozumienia mowy i dlatego mamy nadzieję, że dużą grupą odbiorców będą tu właśnie osoby starsze - zaznaczył dr Mrówka.

Wyjaśnił również, że zdrowy człowiek ma audiogram na poziomie 10 db. Przy 60 db występuje taki niedosłuch, który można porównać do poziomu słyszalności w momencie, gdy zdrowy człowiek zatka sobie porządnie uszy. - Właśnie tym ludziom, czyli w niedosłuchach od stopnia umiarkowanego do znacznego, nawet do 80 db możemy pomóc wszczepiając taki implant. Wówczas, taki pacjent wraca do świata dźwieku - zaznaczył dr Mrówka.

Eksperci podkreślili rownież, że zwykle cały zabieg trwa od 1 do 2 godzin. Po ok. 6-10 dniach od operacji usuwa się szwy pooperacyjne, a uruchomienie urządzenia następuje po 6-8 tygodniach od zabiegu. Pacjent odzyskuje wówczas słuch.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH