Kiedyś izb porodowych było w Polsce ponad 800. Została jedna

Położne z Lędzin mają świetne wyniki. W akcji Gazety "Rodzić po ludzku" dostały tytuł Aniołów - na podstawie ankiet i listów rodzących. Izba musi jednak zniknąć, bo "nie jest nowoczesna" – podaje Gazeta, która od początku broni Izby Porodowej w Lędzinach.

 Matki czują się tu jak w domu. Przy głównej ulicy miasteczka przychodzi tu na świat jedno dziecko na dwa dni. Położna jest dosłownie na każde zawołanie rodzącej. Porodówka nie jest jednak szpitalem.

 I to właśnie stało się przyczyną kłopotów: NFZ we współpracy z prof. Stanisławem Radowickim - konsultantem krajowym w dziedzinie położnictwa - przygotował nowe wymogi dla porodówek. Teraz każda musi mieć zaplecze do cesarskich cięć.

 W Lędzinach takiej sali nie ma, dlatego Fundusz nie podpisze umowy z placówką. Płatnik  ogłosił to, zanim izba złożyła swoją ofertę, chociaż wcześniej prezes NFZ Jacek Paszkiewicz zgodził się na przystąpienie tej porodówki do konkursu.

 Po artykułach w Gazecie, wiceminister zdrowia Marek Haber przekonywał szefa NFZ, że izba w Lędzinach na kontrakt zasługuje. Prezes Paszkiewicz zawarcie kontraktu uzależnił od zapewnienia pacjentkom - w razie zagrożenia - bezpiecznego transportu do szpitala z pełnym zapleczem.

 Izba przygotowała odpowiednią ofertę, ale nim ją złożyła, rzecznik śląskiego oddziału NFZ Jacek Kopocz ogłosił, że o kontrakcie dla Lędzin nie ma mowy – informuje Gazeta Wyborcza.

 Andrzej Furczyk, dyrektor ZOZ w Lędzinach nie składa jednak broni: - Pojedziemy do Funduszu z ofertą. Może jeszcze się uda…

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH