W jastrzębskim Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 bez pozwolenia konsultanta krajowego przeprowadzane są operacje leczenia raka prostaty amerykańską metodą "seeds", polegającą na wszczepianiu promieniotwórczych ziaren izotopów jodu.

Zabiegi przeprowadzają lekarze prywatnej spółki z Niemiec, których zaprosił ordynator urologii, Stanisław Wawryka, gorący zwolennik tej metody. Pacjenci płacą za zabieg 7 tysięcy euro z własnej kieszeni, bo ta metoda leczenia nie jest w Polsce refundowana.

Tymczasem zdaniem polskich onkologów stosowanie tej metody jest dyskusyjne. O przeprowadzanych zabiegach – jak pisze Dziennik Zachodni – nie wiedział prof. Marian Reinfuss, dyrektor oddziału Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Krakowie, a jednocześnie konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej.

Doktor Stanisław Wawryka na stronie Polskiego Towarzystwa Urologicznego zapewnia, iż ta „działalność uzyskała wszelkie stosowne pozwolenia z Państwowej Agencji Atomistyki w Warszawie, a także od krajowego konsultanta ds. radioterapii onkologicznej”, czyli prof. Mariana Reinfussa.

– Jakaś dokumentacja do mnie dotarła, ale ja żadnej opinii jeszcze nie wydawałem. I mając obecną wiedzę na ten temat, nie wydałbym pozytywnej opinii, ze względu na merytoryczne i prawne nieprawidłowości – nie kryje zaskoczenia profesor wypowiadając się dla gazety.

O sprawie powiadomił wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie radioterapii na Śląsku.

– O podjęciu niezgodnie z prawem działalności związanej z narażeniem na promieniowanie jonizujące przez oddział urologii szpitala w Jastrzębiu Zdroju powiadomiłem też Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Państwową Agencję Atomistyki – podsumowuje prof. Marian Reinfuss.

Operacje przeprowadzają lekarze ze spółki Nubrapol z Niemiec. Szefem tej prywatnej firmy jest Andrzej Woźniak, radioterapeuta. Dlaczego jego zespół przeprowadzał operacje bez pozwolenia? Woźniak przyznaje, że polskie prawo trochę go „zaskoczyło”.

– Dokumenty w sprawie operacji oczywiście wysłaliśmy, ale faktycznie, pozwolenia nie było. W Niemczech nie ma takich wymagań. W całej Unii Europejskiej możemy robić te zabiegi, ale w Polsce procedury okazały się nieco bardziej skomplikowane. W środę spotykamy się z wojewódzkim konsultantem i wszystko wyjaśnimy. Do czasu uzyskania opinii operacji nie będziemy przeprowadzać – poinformował Andrzej Woźniak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH