Jak smartfon może zrujnować kręgosłup Jak smartfon może zrujnować kręgosłup. Fot. Archiwum

Z międzynarodowego badania przeprowadzonego przez firmę Milward Brown w 2014 r. wynika, że Polacy codziennie spędzają ok. 90 minut przed ekranami swoich smartfonów, kolejną godzinę używają tabletów, a ponad dwie godziny patrzą w ekrany komputerów i laptopów. W sumie przez blisko pięć godzin dziennie wpatrujemy się w monitory, nie licząc telewizorów.

Ze szwedzkich badań przeprowadzonych w 2012 r. wynika, że najczęściej użytkownicy smartfonów narzekają na ból szyi. Wiąże się to m.in. z faktem, że podczas odpisywania na SMS-y wielu z nas siedzi z mocno pochyloną głową. Najczęściej na ból szyi oraz górnego odcinka kręgosłupa narzekali ci, którzy wysyłali więcej niż 20 SMS-ów dziennie. Jednak okazało się, że mniejsza liczba wysyłanych wiadomości tekstowych, mniej niż 6 SMS-ów dziennie, też może powodować rozwój zmian zwyrodnieniowych w układzie mięśniowo-szkieletowym.

- Gdy ktoś siedzi z pochyloną głową, ciężar głowy nie jest przenoszony przez szkielet, tylko przez mięśnie prostujące w odcinku szyjnym, które muszą pracować w stałym napięciu przez długi czas, co powoduje ich przykurcz i napięcie - wyjaśnia prof. Małgorzata Łukowicz, lekarz specjalista rehabilitacji medycznej, ekspert Kliniki Ortopedii i Rehabilitacji ENEL-SPORT.

- Natomiast mięśnie szyi położone z przodu w tym czasie słabną i zanikają. Powstaje tzw. zespół skrzyżowania górnego, który prowadzi w krótkim czasie do nasilenia zmian przeciążeniowych i powstania zmian zwyrodnieniowych. Nieprawidłowe ustawienie i napięcie mięśni doprowadza do wypuklin i przepuklin dyskowych, które z kolei doprowadzają do uszkodzenia układu nerwowego, drętwienia rąk i zaniku mięśni - dodaje.

Z badań wynika, że ważny jest kąt nachylenia głowy. Jeśli jest większy niż 20 stopni i w takiej pozycji siedzimy przez więcej niż 40 proc. dnia pracy to w istotny sposób zwiększamy ryzyko powstania bólu szyi.

Ekspertka podkreśla, że pozycja siedząca w pochyleniu doprowadza do trwałych zmian w napięciu mięśni. Mięśnie tzw. posturalne, czyli odpowiedzialne za utrzymanie postawy ulegają napięciu i skróceniu, a mięśnie fazowe, czyli mięśnie szybkiego reagowania ulegają zanikom

- To sprawia, że po długim siedzeniu nie jesteśmy w stanie przyjąć dobrej sylwetki, bo nie pozwalają nam na to mięśnie, które są skrócone lub rozciągnięte - mówi prof. Małgorzata Łukowicz. - Ta asymetria napięć oddziałuje na układ kostny, który też ulega przeciążeniu i zwyrodnieniu. Najłatwiej usuwać zmiany wczesne, które dotyczą tylko tkanek miękkich - mięśni, ścięgien, powięzi. Jak zmiany utrwalą się w kośćcu, są już nie do odwrócenia. Powstają wady postawy - wdowi garb, okrągłe plecy, asymetryczne ustawienie miednicy i bóle stawów krzyżowo-biodrowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH