Przejęcie wysyłki zaproszeń na przesiewowe badania mammograficzne i niezależny audytor mogą poprawić frekwencję podczas tych badań w Wielkopolsce.

Aż o 20 proc. spadło zainteresowanie badaniami mammograficznymi. Centralny Ośrodek Koordynujący w samej Wielkopolsce podaje, że liczba mammografii spadła z 86,3 tys. w 2007 r. do 75,6 tys. w 2008 r. To o ponad 10,5 tys. badań mniej. Łącznie w 2007 roku Polki zrobiły 935 tys. badań, a w roku ubiegłym - 750 tys.

Agnieszka Dyzmann-Sroka, szefowa Wojewódzkiego Ośrodka Koordynującego w Poznaniu, winnych zmniejszenia zainteresowania badaniami upatruje w... dziennikarzach, którzy podważyli zaufanie do programu. Kolejny winny to NFZ, który wszystkie zaproszenia na badania wysłał w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. Część zaproszeń przy tym nie dotarła do adresatów, bo NFZ wynajął nierzetelną firmę kurierską.

Problemów jest więcej. Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów OPEN w Poznaniu zlecił specjalne badania ankietowe, adresowane do kobiet, które zaproszenia otrzymują. Ankietowane kobiety narzekały, że treść zaproszeń jest nieczytelna lub potęguje strach przed badaniami, szczególnie tymi przeprowadzanymi w szpitalach onkologicznych.

Optymalnym rozwiązaniem - w opinii poznańskiego ośrodka koordynującego - byłoby przejęcie wysyłki zaproszeń przez WOK lub placówki wykonujące badania. Pomysł jest dyskutowany, ale wciąż nie ma konkretów.

Jerzy Giermek, dyrektor Centralnego Ośrodka Koordynującego przesiewowe badania mammograficzne uważa, że wpisanie do kodeksu pracy obowiązku przeprowadzania badań mammograficznych i cytologicznych na pewno rozwiązałoby problem niskiej frekwencji  na badaniach, ale Ministerstwo Pracy temu pomysłowi jest niechętne.

Giermek twierdzi ponadto, że swoistym nieporozumieniem, nie sprzyjającym wzrostowi zainteresowania mammografią, jest audyt oceniający kwalifikacje pracowni,  przeprowadzany na podstawie zdjęć z dwóch badań wybranych przez oceniane ośrodki.

Podobną opinię na ten temat ma wiceminister zdrowia Marek Twardowski, który mówi, że  nie do przyjęcia jest ocena jakości badań na podstawie zdjęć dwóch pacjentek, jeśli placówka wykonuje rocznie kilka tysięcy badań. Zapowiada, że jeśli pozwolą na to przepisy, będzie rekomendował minister Ewie Kopacz powołanie niezależnego audytora, który zajmie się oceną jakości badań w programie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH