Resort zdrowia zapewnia, że mamy wystarczającą ilość leków przeciwgrypowych, jednak nie precyzuje ilości specyfików. Do ewentualnej epidemii przygotowują się też placówki ochrony zdrowia.

Jak ustalili reporterzy TVN24, w Polsce na oddziałach zakaźnych znajduje się około 4 tys. łóżek. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2007 roku szpitale dysponują w sumie 3861 miejscami w 57 oddziałach zakaźnych i 77 oddziałach obserwacyjno- zakaźnych.

W województwie mazowieckim na oddziałach zakaźnych jest ponad 500 miejsc na 12 oddziałach zakaźnych. W Warszawie jest jednak tylko jeden szpital zakaźny. Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski uspokaja, że dla mieszkańców stolicy zabezpieczono także inne oddziały w szpitalach w innych miastach województwa mazowieckiego.

W Małopolsce zostały wyznaczone szpitale z oddziałami zakaźnymi, do których w pierwszej kolejności będą kierowani pacjenci z podejrzanymi objawami. Są to: szpital im. Żeromskiego w Krakowie, oraz placówki w Myślenicach i Proszowicach. Jako szpitale drugiego rzutu zostało wyznaczonych 12 placówek, w których znajdują się oddziały zakaźne. Według rachunku reportera TVN24 w ten sposób wygospodarowano 320 łóżek.

W Świętokrzyskiem na przyjęcie chorych przygotowane są w pierwszej kolejności 4 szpitale - w Kielcach, Busku Zdroju, Skarżysku Kamiennej i w Starachowicach - łącznie 160 łóżek.

Na terenie Podkarpacia jest przygotowanych 212 łóżek na oddziałach zakaźnych wszystkich szpitali. Na wypadek epidemii świńskiej grypy można w miarę szybko dostosować kolejnych 250 łóżek  W Łódzkiem na oddziałach zakaźnych jest ponad 300 łóżek, a w Opolskiem tylko około 50.

Obecnie lekami, które wydają się być skuteczne w walce ze świńską grypą są Tamiflu (Oseltamivir) i Relenza (Zanamivir). W ostrej fazie grypy podaje się po 2 dawki Tamiflu przez 5 dni.

Leki te w Polsce znajdują się w magazynach państwowej Agencji Rezerw Materiałowych. W dziesięciu magazynach na terenie całego kraju agencja zgromadziła maseczki, kombinezony, osłony na buty, sprzęt do dezynfekcji oraz zapasy lekarstw: tamiflu i relenzy.

Nie wiadomo ile jest opakowań tych leków, bo resort zdrowia nie chce tego ujawnić. - To informacje tajne. Nie możemy ich ujawnić ze względu na bezpieczeństwo państwa - tłumaczyła Ewa Kopacz. Minister zapewniała jednocześnie, że zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia państwowe zapasy leków wystarczą dla co najmniej jednej piątej populacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH