Internetowy dziennik Haaretz opisuje niezwykły przypadek z 2008 roku, kiedy ciężarna pacjentka jednego z tamtejszych szpitali... zapłonęła po tym, jak podczas cesarskiego cięcia przez przypadek została "podpalona" przez chirurga.

W szpitalu w Tel Hashomer personel placówki przygotowując pacjentkę do zabiegu, dokładnie umył ją specjalnymi środkami w celu dezynfekcji. Po przewiezieniu kobiety na salę operacyjną, chirurg mający wykonać zabieg zarządził ponowne zdezynfekowanie miejsc nacięcia – tym razem czystym spirytusem.

Operujący lekarz używał tzw. noża diatermicznego. Przyrząd w pewnym momencie niefortunnie wytworzył iskrę elektryczną, która spowodowała zapłon alkoholu.

Leżącą na stole operacyjnym pacjentka ogarnęły płomienie. Na szczęście personel medyczny zachował zimną krew, szybko ugasił ogień i po zabandażowaniu oparzeń kontynuował zabieg. Kobieta szczęśliwie urodziła zdrowe dziecko.

W wyniku dochodzenia w tej sprawie winą za incydent obarczono chirurga oraz pielęgniarkę. Wydano też zalecenie, aby w przyszłości używać niepalnych środków dezynfekujących przed operacjami z użyciem noża termicznego.

Więcej: www.wp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH