tvn24.pl/Rynek Zdrowia | 12-07-2017 13:07

Inżynier mechanik leczy raka amigdaliną. Ponad 80 proc. klientów już nie żyje

Reporterzy programu "Uwaga!" TVN ustalili, że przedsiębiorca z Nowego Sącza od kilku lat prowadzi w różnych miejscach kraju ośrodki, w których - jak twierdzi - leczy raka. Jednym z jego pacjentów był 12-letni Boguś, który chorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną - nowotwór w 90 proc. przypadków wyleczalny. Po niekonwencjonalnym leczeniu chłopiec zmarł.

Prof. Wojciech Młynarski: - Nie ma ośrodków, które mogą wyleczyć chorobę nowotworową za pomocą medycyny niekonwencjonalnej. Fot. Archiwum

Przedsiębiorca z Nowego Sącza jest inżynierem mechanikiem. Od kilku lat prowadzi w różnych miejscach ośrodki, w których aplikuje chorym na nowotwory amigdalinę (zwaną witaminą B17) i zioła. Gabinety to zwykłe pokoje gościnne w prywatnych domach.

Z ustaleń reporterów programu "Uwaga!" TVN wynika, że ponad 80 proc. osób, które były klientami jego ośrodków, już nie żyje. Jedną z takich osób był 12-letni Boguś, który miał rozpoznaną chorobę nowotworową, ostrą białaczkę limfoblastyczną. Wyleczalność sięga 90 proc., a dziecko nie miało czynników bardzo złego rokowania

Tuż po rozpoczęciu chemioterapii rodzice chłopca nie zdecydowali się na jej kontynuowanie. 12-latek był leczony niekonwencjonalnie właśnie u przedsiębiorcy z Nowego Sącza. Szpital trzy razy występował z pozwem przeciwko rodzicom, by ci oddali dziecko do leczenia, ale otrzymywał informacje z sądu, że chłopiec leczy się w ośrodku medycyny niekonwencjonalnej i jest pod opieką internisty.

Prof. Wojciech Młynarski, pediatra, onkolog i hematolog dziecięcy tłumaczy, że przede wszystkim nie ma ośrodków, które mogą wyleczyć chorobę nowotworową za pomocą medycyny niekonwencjonalnej. 

Jak się okazuje, potencjalni pacjenci są namawiani przez inżyniera mechanika do porzucenia chemioterapii. Reporterzy programu "Uwaga!" przeprowadzili prowokację udając, że szukają pomocy. Podczas spotkania mężczyzna podkreślał, że "trzeba odwlekać chemię".

Amerykański Narodowy Instytut Raka rzetelnie przebadał amigdalinę na dużej grupie pacjentów. U ok. 90 proc. osób w trakcie leczenia obserwowano pogorszenie się stanu zdrowia i objawy niepożądane.

Więcej: www.tvn24.pl