ICE: ta karta może się przydać, ale...

Z roku na rok rośnie sprzedaż kart ICE, które w razie nagłego wypadku mają pomóc ratownikom medycznym w udzieleniu pierwszej pomocy. Mimo to trudno spotkać osobę, która ma przy sobie taki dokument...

Nagłe zasłabnięcie lub wypadek drogowy może zdarzyć się każdemu. Jeśli przy poszkodowanym nie ma bliskiej osoby, ratownik medyczny udzielający pierwszej pomocy nie wie, kogo powinien zawiadomić o zaistniałej sytuacji. Dostępne w Polsce od trzech lat karty ICE miały rozwiązać ten problem.

 

- W tym roku udało nam się sprzedać ponad 20 tys. takich kart, zwłaszcza w okresie przedwakacyjnym. Kupują je rodzice dla swoich dzieci, a także dla starszych krewnych - informuje portal rynekzdrowia.pl Małgorzata Szukała z Polskiego Czerwonego Krzyża.

Karta wygląda jak dowód osobisty.  Z jednej strony zawiera imię i nazwisko właściciela, z drugiej numery telefonów do trzech osób, które można powiadomić w razie wypadku. Podane na karcie dane jej właściciel może też wpisać do telefonu komórkowego, pod hasłami ICE1, ICE2 i ICE3.

Karty są do kupienia w oddziałach PCK w całym kraju za 4 zł. Zdaniem Łukasza Tańskiego, ratownika z pogotowia ratunkowego na warszawskim Bemowie, ich rozprowadzaniem powinny jednak zająć się przychodnie. 

 

- Znam karty ICE, jednak nie spotkałem jeszcze pacjenta, który by ją posiadał - twierdzi Tański.


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH