I znów audyt ośrodków mammograficznych: najgorsze nie dostaną kontraktu Jakość mammografii screeningowej i poziom wyszkolenia lekarzy powinny być na tyle dobre, aby powtórne wezwania dotyczyły nie więcej niż 7% zgłaszających się kobiet

Za około sześć miesięcy znane będą wyniki kolejnego audytu ośrodków wykonujących badania mammograficzne.

Problem budzi wiele emocji: w 2007 r. wyniki audytu dyskwalifikowały co trzecią poradnię prowadzącą badania mammograficzne, a w 2008 r. co czwartą.

Obecną kontrolę ponownie przeprowadzi na zlecenie Ministerstwa Zdrowia Centrum Onkologii w Warszawie. Jak wyjaśnia Piotr Olechno, rzecznik resortu zdrowia, nie wpłynęła oferta od żadnego innego audytora. Nowością mają być natomiast zmienione zasady audytu.

I tak: audytorzy ocenią dwa razy więcej zdjęć niż dotychczas. Możliwe będzie odwołanie od wyników kontroli, a w przypadku wątpliwości ocena zdjęć przez inny zespół ekspertów. Kontrolerzy będą oceniać zdjęcia nie mając wiedzy, w jakim ośrodku zostały one wykonane.

– Audyt przeprowadzą te same osoby, co poprzednio. Lepszych specjalistów w Polsce nie ma – zapewnia w rozmowie z gazetą Metro kierujący kontrolą dr Jerzy Giermek, kierownik  Centralnego Ośrodka Koordynującego przy Centrum Onkologii. – Sądzimy, że tym razem wyniki będą lepsze. Dla ośrodków w całym kraju stało się jasne, że na bylejakość nie można sobie pozwolić – dodaje dr Giermek.

Kontroli zostaną poddane jako pierwsze ośrodki, które dotychczas wypadały najgorzej. Ale po raz pierwszy kontrola obejmie wszystkie poradnie biorące udział w finansowanym przez NFZ programie wczesnego wykrywania raka piersi, czyli w sumie kilkaset ośrodków. Poprzednio sprawdzono tylko niektóre z nich.

Ponadto wyniki kontroli znajdą tym razem przełożenie na kontrakt z NFZ. Dotychczas taka zasada nie obowiązywała. Obecnie to się zmieni.

– Od 2011 r. roku ośrodek, który nie przejdzie kontroli, nie dostanie kontraktu – mówi dr Giermek.

Przypomnijmy: w marcu br. Ministerstwo Zdrowia poprosiło sekcję diagnostyki obrazowej piersi Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego (PLTR), o opinię na temat dotychczas obowiązujących i wskazanie nowych kryteriów audytu klinicznego pracowni wykonujących badania mammograficzne. W 2008 roku na 300 skontrolowanych pracowni, aż w 71 audytorzy zakwestionowali jakość zdjęć.

Polski audyt był wzorowany na zasadach stworzonych przez American College of Radiology. Ale Polska to nie Stany Zjednoczone...

– Dlatego kryteria, jakie zaproponowaliśmy przy ocenie pracowni mammograficznych, były najłagodniejsze z możliwych – mówił portalowi rynekzdrowia.pl dr Tadeusz Popiela, przewodniczący sekcji diagnostyki obrazowej piersi PLTR. – Ponadto to sami lekarze radiolodzy spośród zdjęć wybierali te, które ich zdaniem były najlepsze. Po co nam 10% zdjęć do oceny, skoro nawet kilka z nich, podobno najlepszych, okazuje się kiepskiej jakości? – pytał Tadeusz Popiela.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH