Hematolodzy: badajmy krew regularnie Profesor Wiesław Jędrzejczak sugeruje przywrócenie morfologii krwi do pakietu badań obowiązkowych zlecanych przez lekarzy medycyny pracy.

Badanie krwi pomaga wcześnie wykryć niedomagania naszego organizmu, w tym choroby całkowicie wyleczalne we wczesnej fazie.

– Badanie krwi to "zwierciadło“ – stwierdzili hematolodzy podczas kampanii społecznej, podsumowującej całoroczną akcję ,,Białaczka - sprawdź czy nie weszła ci w krew“ (21 grudnia).

Jej organizatorami była Fundacja Urszuli Jaworskiej i Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej. Celem akcji była edukacja społeczeństwa i zachęcenie do regularnego wykonywania morfologii krwi. W ramach kampanii w 13 miastach Polski przeprowadzono akcje bezpłatnych badań morfologicznych.

Spośród ponad 2,5 tys. przebadanych osób, u 801 stwierdzono nieprawidłowości różnych składników krwi. Pacjentów skierowano na dalsze konsultacje medyczne, a nawet do natychmiastowego leczenia w szpitalach.

Obecnie, zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia odnośnie badań profilaktycznych pracowników, wykonywanie co roku morfologii rekomendowane jest tylko dla osób z grup podwyższonego ryzyka.

– Morfologia krwi to proste, nie obciążające pacjenta badanie, które może ujawnić wiele schorzeń we wczesnej fazie ich rozwoju, kiedy są jeszcze całkiem uleczalne. Chodzi nie tylko o białaczki, ale też nowotwory innych narządów, zaburzenia w pracy tarczycy, niewydolność nerek czy przewlekle infekcje – powiedział prof. Jerzy Hołowiecki, konsultant Pododdziału Transplantacji Szpiku i Leczenia Chłoniaków gliwickiego oddziału Centrum Onkologii.

Według prezesa Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych Henryka Owczarka, za 10 mln złotych można wykonać morfologię u 2 mln osób, z tego u 400 tys. prawdopodobnie wykryje się patologiczne zmiany.

Zdaniem hematologów fakt, że polscy pacjenci rzadziej wykonują badania krwi, przekłada się na późniejsze wykrywanie różnych schorzeń. Przykładem może być przewlekła białaczka szpikowa. W Polsce średni poziom krwinek stwierdzany u pacjentów w momencie rozpoznania choroby wynosi 100 tys., podczas gdy w krajach Europy Zachodniej - od 20 do 60 tysięcy.

Dlatego hematolodzy zwrócili uwagę na konieczność przywrócenia morfologii krwi do pakietu badań obowiązkowych zlecanych przez lekarza medycyny pracy. Wiesław Jędrzejczak, krajowy konsultant w dziedzinie hematologii uznał je za bardziej efektywne od innych badań profilaktycznych finansowanych przez NFZ.

Zdaniem minister zdrowia Ewy Kopacz, obowiązkowa morfologia mogłaby objąć nie tylko osoby w wieku produkcyjnym, ale także dzieci i osoby starsze. Wyjaśniała, że jeszcze kilka lat temu w ramach tzw. stawki kapitacyjnej, którą otrzymuje lekarz rodzinny, była oddzielna pula środków na badania diagnostyczne:

– Warto do tego wrócić, objąć tymi badaniami tych, którzy tego potrzebują w sposób nagły, ale także osoby z grup ryzyka, w tym dzieci z obciążeniami genetycznymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH