HCV: zakażeni nie mówią nikomu o chorobie Fot. PTWP

Z obawy przed stygmatyzacją 20 proc. osób zakażonych wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV) nie ujawniło tego nikomu - wykazało badanie "HCV Quest" omawiane na kongresie Europejskiego Towarzystwa do Badań Wątroby (EASL), który trwał do niedzieli ( 26 kwietnia) w Wiedniu.

Badanie "HCV Quest Global Patient Survey", którego wyniki opublikowano w kwietniu 2015 r., przeprowadzono z inicjatywy World Hepatitis Alliance (WHA), międzynarodowej organizacji pozarządowej zrzeszającej towarzystwa i środowiska pacjentów zajmujące się chorobami wątroby. Objęto nim około 4 tys. chorych na WZW C z 73 krajów świata, w tym z Polski.

- Na grupach wsparcia pacjenci często mówią mi, że właśnie po raz pierwszy powiedzieli komuś o zakażeniu wirusem HCV (wywołuje wirusowe zakażenie wątroby typu C - WZW C), choć sami usłyszeli diagnozę 10 lat temu. Nie ujawnili tego nawet rodzinie. To musi mieć ogromny wpływ na ich zdrowie psychiczne - skomentował wyniki badania prezes WHA Charles Gore na spotkaniu z dziennikarzami.

Jak ocenił, ukrywanie choroby w dużym stopniu wynika ze strachu przez stygmatyzacją. - W społeczeństwie WZW C jest często kojarzone z osobami, które wstrzykują sobie narkotyki, z migrantami lub więźniami, a ludzie nie chcą się z tymi grupami utożsamiać - wyjaśnił. Zaznaczył zarazem, że skojarzenia te wynikają z niewiedzy, gdyż w wielu krajach głównym źródłem zakażenia HCV są zabiegi medyczne wykonywane bez zachowania standardów bezpieczeństwa.

Dotyczy to np. Polski, gdzie do ponad 80 proc. zakażeń tym wirusem doszło w placówkach służby zdrowia. - Obecnie również ma to miejsce, choć być może w mniejszym stopniu. Trudno jest to jednak ocenić, gdyż WZW C wykrywane jest najczęściej po wielu latach od momentu zakażenia, z uwagi na bezobjawowy przebieg - powiedziała PAP Barbara Pepke prezes Fundacji Gwiazda Nadziei.

Dodała, że wśród pacjentów z WZW C, którymi opiekuje się jej organizacja, żaden nigdy nie wstrzykiwał sobie narkotyków i nie wykonywał tatuaży. - Często są to ludzie bardzo młodzi, którzy w dzieciństwie wielokrotnie przebywali w szpitalach z powodu złego stanu zdrowia i tam zostali zakażeni w trakcie różnych procedur medycznych - tłumaczyła.

Tatiana Reic, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Pacjentów z Chorobami Wątroby (ELPA) potwierdziła, że ludzie nie chcą przyznawać się do choroby zakaźnej z obawy przed izolacją.

W rozmowie z PAP przyznała, że przed 20. laty sama doświadczyła stygmatyzacji z powodu WZW C. - Wcześniej miałam wielu znajomych, przychodzii do mnie w odwiedziny, ale z czasem zaczęli odmawiać, ich grono topniało. Poza tym, rodzice dzieci, którzy wiedzieli, że moja córka ma przeciwciała przeciw HCV - choć nie była chora, nie pozwalali swoim dzieciom bawić się z nią - wspominała.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH