Na wynik badania wirusologicznego czeka 19 próbek pobranych od dzieci hospitalizowanych w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. Biegańskiego w Łodzi

Próbki pochodzą od dzieci, które w weekend powróciły z wakacji w Hiszpanii. - Nie wiem, czy już dzisiaj poznamy wyniki wszystkich wysłanych próbek. Ich badanie trwa dość długo - przyznał w poniedziałek (27 lipca) Jan Bondar rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

- W pierwszej grupie dzieci, u których było podejrzenie zarażenia wirusem grypy A, zostały potwierdzone trzy przypadki - przypomina Jan Bondar.

Pierwszych 12 dzieci z podejrzeniem grypy A/H1N1, powracających z wypoczynku w Lloret DeMar w Hiszpanii, trafiło w piątek (23 lipca) po południu do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Biegańskiego w Łodzi. Badania potwierdziły, że troje z nich jest zakażone wirusem A/H1N1.

Na wieść o powrocie kolejnego autokaru wiozącego uczestników kolonii w Hiszpanii, podjęto decyzję o natychmiastowym skierowaniu pasażerów do łódzkiego szpitala. W sumie w nocy z soboty na niedzielę, hospitalizowano 19 osób w wieku 15-18 lat. Nadal czekamy na wyniki ich badań.

- W nocy z niedzieli na poniedziałek zgłosiło się kilkanaście kolejnych osób, które miały pewne objawy grypy – mówi Bondar.

Wirusa wykryto także w innej grupie, która z Hiszpanii wróciła w nocy z soboty na niedzielę. Chora szesnastolatka trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie. Poza nią do szpitala trafiły cztery inne uczestniczki tego obozu. Są na obserwacji w szpitalu. Próbki ich wymazów zostały w poniedziałek rano (27 lipca) wysłane do Warszawy.

Obecnie w Polsce mamy 58 potwierdzonych przypadków grypy A/H1N1.

W poniedziałek (27 lipca) po południu do łódzkiego szpitala przyjęto kolejnych dziewięciu uczestników obozu w Hiszpanii z podejrzeniem zakażenia wirusem grypy A/H1N1.

Przemysław Biliński, zastępca głównego inspektora sanitarnego, apeluje, by nie szerzyć niepotrzebnej paniki.

Zaznaczył jednocześnie, że wirus tej grypy jest w Polsce wyjątkowo łagodny. Zwrócił uwagę, że zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) hospitalizowane mają być jedynie „ciężkie przypadki“. Pozostali powinni być leczeni w domu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH