Stan 8-letniej Amerykanki, która przyleciała do Polski 26 czerwca lekarze oceniają jako bardzo poważny, ale stabilny. W Polsce grypa A/H1N1 do tej pory nie była groźna. To pierwszy tak ciężki przypadek. Specjaliści obawiają się nasilenia występowania choroby po wakacjach, w okresie jesiennym.

– Dziewczynka trafiła do nas z podejrzeniem grypy A. Dlatego została odesłana do SP ZOZ Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie na ul. Wolskiej, ponieważ tam trafiają wszystkie przypadki podejrzenia tego typu grypy - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Magdalena Tenczyńska, rzecznik prasowy Szpitala Dziecięcego im. Bogdanowicza w Warszawie.

– W niedzielę, 5 lipca, ok. godz. 11.00 przywieziono ją ponownie do nas. Jej stan dalej jest ciężki, leży na oddziale intensywnej terapii, w izolatce, oddycha za pomocą respiratora, dostaje leki. Dziewczynka ma defekt immunologiczny, który obniża jej odporność. To powoduje, że bardzo ciężko leczy się u niej grypę. Najbliższe trzy dni będą decydujące – dodaje Tenczyńska.

Przypadek 8 latki chorującej na grypę A/H1N1 jest 25 potwierdzonym przypadkiem z 280 podejrzeń w Polsce. Wszystkie stwierdzone do te pory zachorowania na nową grypę były bardzo łagodne – małe gorączki, lekkie stany grypowe.

– Ta dziewczynka jest pierwszą osobą w Polsce, której stan jest poważny – stwierdza Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Razem z dziewczynką 26 czerwca z Atlanty do Warszawy przyleciał jej 3-letni brat i babcia. Przez jakiś czas byli izolowani, ale wyszli już ze szpitala. Podobnie jak pozostałe kilkanaście osób, z którymi przebywała przed hospitalizacją chora, nie mają żadnych objawów. W tym przypadku potwierdziła się więc teoria, że zazwyczaj wirus A/H1N1 groźnie atakuje osoby, które mają inną ciężką chorobę.

– Scenariusz, który przewidujemy w perspektywie, to spokój w wakacje, bo letnia pogoda nie sprzyja grypie w ogóle. Bardzo boimy się jednak o wzrost zachorowań jesienią, gdy występuje typowy u nas sezon grypowy. Grypa A może się rozprzestrzeniać przez kichających i kaszlących Polaków, których nawet 2 miliony rocznie ma objawy zwykłej grypy, czy grypopodobne – mówi Jan Bondar, rzecznik GIS.

Zdaniem specjalistów, to czy jesienią zaatakuje nas zmutowany wirus grypy A i czy w ogóle wzrośnie liczba zachorowań na tę grypę jest trudne do przewidzenia.

– Normalnie w tym okresie pojawia się grypa sezonowa. Należy przypuszczać, że w związku z tym może nastąpić wzrost zachorowań zarówno na tę sezonową jak i na A/H1N1. To są jednak tylko przypuszczenia, a jak będzie naprawdę okaże się na jesieni – mówi portalowi rynekzdrowia.pl profesor Lidia Brydak, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH