Piątek, 25 kwietnia 2014 

Express Ilustrowany, RZ/Rynek Zdrowia | 22-03-2012 16:05

Gruźlica: sanepid zmusza do leczenia, ale czy skutecznie? Choroby płuc

Na polecenie inspektorów sanitarnych osoby chore na gruźlicę prątkującą lub podejrzane o prątkowanie muszą stawić się do szpitala lub specjalistycznej przychodni chorób płuc. Przykładowo, w województwie łódzkim od początku 2011 roku nakaz leczenia otrzymały 74 osoby.

Niektórych chorych trudno skłonić do leczenia, zwłaszcza gdy nie mają ubezpieczenia zdrowotnego. Jednak osoby chore na gruźlicę, które nie stosują się do nakazu, muszą liczyć się z konsekwencjami.

Zgodnie z ustawą o zapobieganiu i zwalczaniu gruźlicy, grozi im grzywna do 5 tys. złotych. W Łódzkiem wydanych zostało 11 upomnień, a w czterech przypadkach nałożono grzywnę - podaje portal naszemiasto.pl za Expressem Ilustrowanym.

Ustawa nie wskazuje jednak, co zrobić z prątkującym pacjentem, który uporczywie i złośliwie uchyla się od leczenia. Problem jest tym większy, że proces leczenia jest długi, a przez to dotkliwy. Trwa nie krócej niż 180 dni, a jego faza szpitalna, czyli okres izolacji, nie krócej niż 30. Jeśli do szpitala trafia pacjent z zaawansowaną chorobą, średnia leczenia szpitalnego przedłuża się do 90 dni.

Nie wszyscy pacjenci są świadomi zagrożenia, jakie mogą stwarzać dla innych i z trudem poddają się reżimowi sanitarnemu. Tym bardziej, że izolowani często nie odczuwają poważnych dolegliwości, wymagających leżenia.


W efekcie zdarzają się ucieczki chorych ze szpitala. Placówka powiadamia wtedy sanepid, po czym pacjent jest poszukiwany przez policję i doprowadzany na leczenie. Bywa, że po tygodniu terapii chory ucieka ponownie i wszystko zaczyna się od początku.

Z drugiej strony, w przypadku konieczności odseparowania chorego od zdrowych osób, mamy do czynienia z problemem natury etycznej. Zamknięcie pacjenta "pod kluczem", uniemożliwienie kontaktu z bliskimi lub inne ograniczenia są naruszeniem praw człowieka i stoją w sprzeczności z ustawą o prawach pacjenta.
  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

W życiu kobiety nie ma dobrego czasu na otyłość

Otyłość jest poważnym problemem na każdym etapie życia kobiety: od małej dziewczynki po panią w wieku menopauzalnym. Zadaniem lekarzy rodzinnych, pediatrów, ginekologów, endokrynologów - jest wskazywać kobietom bliższe i dalsze konsekwencje otyłości - mówi prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety oraz Zakładu Profilaktyki Chorób Kobiecych i Seksuologii KZK, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

  • Od nagłej i niespodziewanej śmierci...

    ... zachowaj nas Panie - śpiewają ludzie, ale modlitwę warto uzupełnić sensownym działaniem. "Daj Bogu szansę" - mawiał pewien rabin. O potrzebie tej szansy warto(...)

  • Dobrze zarządzajmy sporem

    Przez wiele lat proces zarządzania ryzykiem był utożsamiany z wykupieniem przez placówkę medyczną obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej - mówi mec(...)

  • W życiu kobiety nie ma dobrego czasu na otyłość

    Paulina SZULC, Wrocław, ISTNIEJĄ DWA POWODY OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADWAGI / CUKRZYCY / NADCIŚNIENIA / CHORÓB SERCA U LUDZI: ♥♥♥♥♥ 1. Wysoki poziom cukru we...

  • Żywienie kliniczne - za rzadko stosowane?

    CU -24lata od 1996 wykryty Collit , Żywienie pozajelitowe , to jedyne dobre leczenie gdzie można dojść do siebie , osobiście miałem włączone leczenie pozajelitowe w szpitalu CSK na...

POLECAMY W SERWISACH

Newsletter

Najnowsze informacje z Rynku
Zdrowia wprost na Twój e-mail.
Wiadomości, opinie, komentarze,
analizy!

* Zamówienie newslettera oznacza akceptację Polityki prywatności portalu.
 
Odwiedź i polub nasz profil na Facebooku. Znajdziesz tam przegląd najciekawszych informacji dnia. Subskrybuj kanały RSS - bądź na bieżąco z informacjami z serwisu. Moduł z najnowszymi informacjami Rynku Zdrowia w Twoim serwisie.