Gorzów Wielkopolski: defibrylator uratował życie pływakowi

Mężczyzna z korzystający pływalni zielonogórskiego Centrum Rekreacyjno-Sportowego stracił przytomność. Życie zawdzięcza ratowniczce i defibrylatorowi.

Obserwująca pływaków ratowniczka, kiedy zauważyła mdlejącego mężczyznę, od razu skoczyła do wody i wspólnie z kolegami wyciągnęła go z wody. W ruch poszedł defibrylator - pisze Gazeta Wyborcza.

Badania dowodzą, że przy defibrylacji w ciągu trzech minut od zatrzymania akcji serca szanse przeżycia wynoszą nawet 70 proc. 10 minut wystarczy, żeby spadły do ułamków procenta.

Mimo wielu swoich zalet kupno defibrylatorów ciągle uznawane jest za zbędny wydatek. Specjaliści twierdzą, że na 1 tys. mieszkańców wystarczyłoby jedno urządzenie. Tymczasem w prawie 140-tysięcznej Zielonej Górze jest mniej niż 30 defibrylatorów.

Wydział Zdrowia Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego nie prowadzi żadnych statystyk dotyczących zapotrzebowania i ilości AED w regionie.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH