W Stanach Zjednoczonych i Europie odnotowano przypadki Gorączki Zachodniego Nilu.
Jak za portalem newizv.ru podaje serwis onet.pl, Gorączkę Zachodniego Nilu odnotowano w lipcu 2010 r. u 66-letniej kobiety w Nowym Jorku. W tym samym miesiącu stwierdzono w USA kolejne dwa przypadki tej choroby.
W prasie pojawiły się sugestie, że mogła ona trafić od Ameryki z Grecji za pośrednictwem ptaków, jako że w Grecji odnotowano już 22 przypadki zainfekowania tym niebezpiecznym wirusem, przenoszonym przez komary i kleszcze.
Epicentrum rozprzestrzeniania się choroby są Saloniki. Tam hospitalizowano siedem osób. Jedna z nich zmarła.
Więcej: www.onet.pl
Czytaj więcej: epidemia | Gorączka Zachodniego Nilu
Sejm: komisje za ratyfikacją Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych