Głubczyce: odczytają EKG już w karetce

Szpital Powiatowy w Głubczycach podpisał stosowną umowę z Polsko-Amerykańską Kliniką Serca w Kędzierzynie-Koźlu. EKG wykonane w karetce u pacjenta z podejrzeniem zawału serca będzie drogą teletransmisji przesyłane do Kliniki.

– Zanim karetka dojedzie do szpitala będziemy mieli opinię specjalistów, co do stanu zdrowia pacjenta. To ułatwi cały proces ratowania ludzkiego życia – wyjaśnia Adam Jakubowski, dyrektor głubczyckiego szpitala.

Specjalistyczny sprzęt umożliwiający taki przesył danych został zamontowany w trzech nowoczesnych karetkach pogotowia, które w tym roku kupił powiat głubczycki za pieniądze pochodzące z ministerstwa zdrowia. W sumie ambulanse kosztowały milion złotych.

Podobne systemy działają już w wielu innych powiatach w kraju. Dzięki nim szanse na uratownie serca pacjenta znacznie się zwiększają, bo o rozległości zawału decyduje czas.

p { margin-bottom: 0.21cm; }

W woj. mazowieckim 12% osób z podejrzeniem zawału serca dociera do przychodni już przy występujących bardzo nasilonych objawach. W kraju 7% pacjentów zgłasza się do lekarza dopiero po 12 godzinach od zaistnienia zdarzenia. Spośród tych chorych, którzy wzywają natychmiast pomocy, tylko 27% trafia do szpitala wykonującego angioplastykę. Blisko dwie trzecie zawałowców wymagających potem zastosowania takich zabiegów wożona jest na oddział ratunkowy najbliższego szpitala, zamiast od razu do specjalistycznego ośrodka kardiologicznego.

Mimo to, jest się czym pochwalić. W ciągu trzydziestu lat śmiertelność szpitalna chorych z zawałem zmniejszyła się aż dziesięciokrotnie. W dwudziestu ostatnich latach liczba nagłych zgonów sercowych wśród osób w wieku 45-64 lat spadła o 35 procent.

– Na 100 pacjentów z zawałem – 25 umiera przed dotarciem do szpitala, a na 100, którzy dotarli tam na czas umiera jedynie 3-4 – mówił nam dr Maciej Lesiak przewodniczący sekcji interwencji sercowo-naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Szacuje się, że śmiertelność z powodu zawałów może się wyraźnie zmniejszyć właśnie za sprawą coraz częściej wprowadzanego do karetek pogotowia systemu telemedycznego.



– Czas między początkiem dolegliwości a wykonaniem przez nas angioplastyki sprowadza się u nas wielokrotnie do kilkudziesięciu minut – mówił nam dr Bogdan Gorycki, ordynator II oddziału kardiologicznego Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Bielsku Białej, który wspólnie z bielskim pogotowiem pracuje w systemie teletransmisji. – Ma to wpływ na wyraźny spadek śmiertelności w zawałach serca w powiecie bielskim.

 

 

 

Więcej: www.nto.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH