Główny Lekarz Weterynarii: krowy ze Słowacji nie mają objawów wąglika

Krowy, które trafiły do Polski ze słowackiego stada, w którym znaleziono wąglika, nie mają objawów klinicznych choroby - poinformował w środę (14 listopada) Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek. Podkreślił, że objawy zakażenia bakterią wąglika pojawiają się bardzo szybko.

Wszystkie zwierzęta w rzeźni, do której trafiły słowackie krowy, zostały przebadane klinicznie; nie mają objawów klinicznych - oświadczył Janusz Związek.

Podkreślił, że wąglik u zwierząt rozwija się bardzo szybko, objawy pojawiają się maksymalnie w ciągu 3-4 dni. Jak powiedział, wyniki badań potwierdzają, że zwierzęta są "bezpieczne".

Janusz Związek dodał, że wszystkie znajdujące się w rzeźni krowy zostaną w środę (14 listopada) wieczorem ubite pod wzmocnionym nadzorem weterynaryjnym.

Wyjaśnił, że już po zajęciu przez polskie służby weterynaryjne w rzeźni w Starym Sączu stada sprowadzonego ze Słowacji, nadjechał kolejny transport bydła, zakupionego przez właściciela. Zwierzęta dołączono do pozostałych i ich liczba w sumie wyniosła 99 sztuk.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH