PAP/Rynek Zdrowia | 22-03-2019 07:30

Gliwice też będą miały tężnię, w kraju jest ich już sporo

Podobnie, jak inne samorządy woj. śląskiego, także Gliwice zdecydowały się na budowę tężni solankowej. Kojarzony z infrastrukturą uzdrowiskową obiekt powstanie w gliwickim lesie komunalnym - zgodnie z planami jeszcze w tym roku.

Tężnie są wybudowane głównie w uzdrowiskach, tak jak. np. w Konstancinie (na zdjęciu), ale także samorządy w innych miastach uznały, że warto je stawiać. Fot. archiwum/mat. prasowe

O ogłoszeniu przetargu na wykonawcę tężni - w systemie "projektuj i buduj" - miasto poinformowało w swoim czwartkowym biuletynie. Jak podano, w razie sprawnego wyłonienia wykonawcy i podpisania umowy, zakończenie budowy - według zaakceptowanego przez samorząd projektu - przypadnie na przełom III i IV kw br.

Jak wynika z ogłoszenia przetargowego, zamieszczonego przez Miejski Zarząd Usług Komunalnych w Gliwicach, budowla powinna powstać w ciągu sześciu miesięcy od zawarcia umowy w jednej z niezalesionych przestrzeni na wysokości tzw. zameczku.

To już kolejna w ostatnim czasie budowa tężni solankowej w centralnej części woj. śląskiego. Jedno z takich urządzeń powstaje od jesieni ub. roku w Chorzowie, na Placu Hutników, który przylega do tamtejszego rynku. Zarówno rynek, jak i Plac Hutników są obecnie przebudowywane. Oba te miejsca mają być gotowe w tym roku.

Konsultowana kilka lat temu z mieszkańcami inwestycja na Placu Hutników, razem z tężnią i jej trzyletnim utrzymaniem, kosztuje ponad 5 mln zł. Miasto przed jej rozpoczęciem akcentowało, że na początku XIX w. na jego terenie odkryto wody żelazowo-siarczane - do dzisiaj jedna z ulic w centrum Chorzowa nosi nazwę Starego Zdroju.

Znaczna część tężni w regionie powstała w ramach budżetów obywatelskich. Jedna z nich stanęła w ub. roku w dzielnicy Rybnika - Paruszowcu. Budowę innej zakończono w grudniu ub. roku w dzielnicy Katowic - Ligocie, w parku Zadole (w Katowicach warty ok. 2 mln zł projekt związany m.in. z tężnią zwyciężył w budżecie obywatelskim 2016 r., uzyskując 15 tys. głosów).

Również w Częstochowie w ub. roku rozpoczęła się budowa tężni w ramach budżetu obywatelskiego. Pierwotnie warta ok. 340 tys. zł konstrukcja na Promenadzie im. Niemena w dzielnicy Północ miała być gotowa we wrześniu ub. roku; jednak - w ocenie miasta - wykonawca zbyt późno rozpoczął roboty i nie zdążył w poprzednim sezonie budowlanym.

Od 2014 r. funkcjonuje tężnia w Radlinie, mieście między Wodzisławiem Śląskim i Rybnikiem, znanym m.in. z dużej koksowni. Był to pierwszy taki obiekt w przemysłowej części Górnego Śląska. Podobnie, jak w poprzednich latach, sezon tamtejszej tężni zainaugurowano z początkiem wiosny - w czwartek. W tym roku radliński obiekt wykorzystuje solankę z Ciechocinka.

To właśnie w Ciechocinku (woj. kujawsko-pomorskie) jeszcze w XIX w. powstały najstarsze i najsłynniejsze tężnie w Polsce. Kilka kolejnych zbudowano w poprzednim stuleciu, jednak najwięcej takich obiektów powstało w ostatnich kilku-kilkunastu latach, przede wszystkim w miejscowościach o charakterze uzdrowiskowo-wypoczynkowym, jak Rabka-Zdrój czy Głuchołazy.

W ocenie specjalistów, przebywanie w tężniach może być pomocne w czasie leczenia schorzeń górnych dróg oddechowych czy nadciśnienia tętniczego. Tężnie nasycają bowiem powietrze solankowym aerozolem.

Wytwarzany w pobliżu działającej tężni mikroklimat pomaga w leczeniu chorób układu oddechowego i wzmacnia system odpornościowy. Wykorzystywany jest również w profilaktyce nadciśnienia tętniczego, alergii czy w przypadku ogólnego wyczerpania. Najlepszy efekt leczniczy osiąga się, przebywając w odległości nie mniejszej niż 30 metrów od tężni, przez ok. pół godziny.

PAP - Mateusz Babak