Gliwiccy lekarze przeprowadzili drugą skuteczną replantację skalpu prof. Adam Maciejewski. Fot. PTWP

Lekarze z Centrum Onkologii w Gliwicach po raz drugi skutecznie replantowali skalp, tym razem trzydziestokilkuletniej kobiecie, która uległa wypadkowi podczas prac polowych. Po czterech tygodniach od zabiegu pacjentka czuje się dobrze i jest w trakcie rehabilitacji.

O przeprowadzonej pod koniec września replantacji poinformował w czwartek (27 października) podczas konferencji szef gliwickich chirurgów prof. Adam Maciejewski z gliwickiego oddziału Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Pochodząca z okolic Głogowa trzydziestokilkuletnia pani Anna miała wypadek 24 września. Gdy pracowała w polu, zahaczyła o jedną maszyn, która zaczęła jej wciągać rękaw swetra, rękę, a następnie kitkę włosów, zrywając skórę z głowy i części twarzy. Pacjentka doznała urazu wielonarządowego, który obejmował nie tylko uszkodzenie powłok regionu głowy i szyi, ale także podwójne otwarte złamanie kości przedramienia oraz uszkodzenie aparatu stawowo-wiązadłowego kolana.

Podobny zabieg - jednej z największych replantowanych powierzchni do tej pory na świecie - gliwiccy lekarze przeprowadzili w sierpniu. Wówczas replantowali skalp dwudziestokilkuletniej dziewczyny, która także uległa wypadkowi podczas prac polowych; jedna z maszyn wciągnęła jej kok, zrywając włosy oraz skórę z głowy i części twarzy.

Porównując te dwa zabiegi prof. Adam Maciejewski wskazał, że zakres replantacji był podobny.

- Również obejmował okolice czołową, skroniowe, ciemieniową, potyliczne, karkowe. W obu przypadkach ten zakres obejmował ok. 80 proc. powłok regionu mózgoczaszki, karku i bocznych części szyi - mówił.

Dodał, że oba zabiegi przebiegły pomyślnie. - Zarówno w przypadku pani Anny, jak i pani Basi uzyskaliśmy efekt, jaki zamierzaliśmy, czyli pełną replantację uszkodzonego, naderwanego skalpu wokół regionu głowy i szyi - mówił.

Obecnie pani Anna jest w trakcie rehabilitacji. - Myślę, że przy jej kontynuacji będziemy w stanie albo całkowicie wyeliminować konieczność leczenia operacyjnego tej okolicy kolanowej, albo w bardzo dużym zakresie ją ograniczyć - mówił prof. Maciejewski. Dodał, że niebawem pani Anna ma zostać wypisana z gliwickiego szpitala i przetransportowana do placówki w pobliżu jej miejsca zamieszkania, gdzie będzie przechodziła dalszą rehabilitację.

Pacjentka mówiła podczas konferencji, że teraz czuje się dobrze.

- Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Jak to mi wszyscy powtarzają, potrzebny jest czas i dużo cierpliwości. Czas jest potrzebny, żeby się przyzwyczaić do tego. Wiadomo, że to nie jest tak samo, jak było wcześniej, ale myślę, że z czasem te wszystkie blizny i rany się na tyle zagoją, że będzie wszystko na tyle wyglądało, że nie będzie mi to przeszkadzać - mówiła pani Anna.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH