Gerontolog: chory na demencję żyje w innej rzeczywistości Fot. Shutterstock

Pamięć chorych na demencję często zatrzymuje się na wieku 12-28 lat. Zrozumienie ich rzeczywistości to klucz do komunikacji z chorym. I można to osiągnąć - mów dr Costis Prouskas, grecki geriatra i psycholog, ekspert merytoryczny w centrum seniora Angel Care we Wrocławiu.

Na początku chory na demencję ma trudność z odnalezieniem właściwych słów, przypomnieniem sobie imion dzieci. Krzesło stojące od 20 lat w jednym miejscu przestaje być zauważalne - potyka się o nie, a ponieważ traci mechanizmy obronne, upada łamiąc kości i raniąc głowę.

Z czasem bliscy stają się obcy, a komunikowanie problematyczne. Chory na demencję zapomina o podstawowych czynnościach - żołądek daje o sobie znać, ale chory nie wie dlaczego. Ma jedzenie w ustach, ale nie wie, co z nim zrobić. W ostatnim stadium pogarszają się funkcje całego organizmu.

- Choroby demencyjne to problem całych rodzin. Bliscy muszą żyć z perspektywą powolnej utraty osoby, z którą czują się emocjonalnie związani. Przestają być rozpoznawani, są oskarżani o kradzież, o to, że w lekach podają truciznę - mówi dr Costis Prouskas, znany grecki psycholog i gerontolog, ekspert merytoryczny centrum seniora Angel Care we Wrocławiu. - Komunikację może ułatwić "wejście" do rzeczywistości chorego - dodaje.

Jak zrozumieć chorego na demencję?
Rodzina musi zdać sobie sprawę, że chory na demencję żyje w innej rzeczywistości. Łatwo to zobrazować na przykładzie daty - osoby zdrowe są zgodne, że jest 2016 rok. Chory na demencję żyje w świecie równoległym, w którym czas może być inny.

- Taka osoba często "wraca" do momentu, w którym miała 12-28 lat. Wówczas członkowie rodziny wyglądali inaczej - mąż był młody, córka chodziła do przedszkola, a wnuków nie było wcale  - mówi dr Costis Prouskas. - Jeśli chcemy utrzymać dobre relacje, nie tylko nie można poddawać w wątpliwość tej rzeczywistości, musimy ją przyjąć i szanować - dodaje.

Jak wejść w taką rzeczywistość w praktyce? Zdaniem eksperta, kiedy chory mówi: "Muszę wrócić do mojego domu, do mojej 3-letniej córki", mająca w rzeczywistości 40 lat córka-opiekun powinna odpowiedzieć: "Dobrze, zaraz się spakujemy, pojedziemy do domu, ale najpierw pomóż mi ugotować obiad i zająć się dziećmi".

Wszystko po to, by chory zrozumiał, że opiekun empatycznie reaguje na jego potrzeby. Co ważne - zawsze trzeba patrzeć choremu prosto w oczy, mówić w radosny sposób, przekazywać pozytywną energię. To sprawi, że będzie się czuł zaakceptowany i kochany.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH