Geriatria przynosi oszczędności

Staramy się przekonywać płatnika, że właściwie zorganizowana geriatria jest finansowo korzystna także dla Funduszu. Dysponujemy bardzo wiarygodnymi wyliczeniami, sporządzonymi w latach 2005-2006 przez sam NFZ! - mówi w wywiadzie dla Rynku Zdrowia dr Jarosław Derejczyk, konsultant wojewódzki w dziedzinie geriatrii w woj. śląskim. Cała rozmowa - już w lipcowym raporcie miesięcznika Rynek Zdrowia, poświęconym problemom polskiej geriatrii.

Rynek Zdrowia: – W mediach pojawiła się informacja, że na Śląsku ubywa specjalistycznych łóżek geriatrycznych. Powód do niepokoju?

Dr Jarosław Derejczyk: – Rzeczywiście, do grudnia 2009 r. w województwie śląskim było 286 łóżek na oddziałach geriatrycznych. Natomiast do marca 2010 roku 115 z tych łóżek zmieniło swój profil – wcielono je do oddziałów internistycznych, albo zostały zlikwidowane. Reperkusje są takie, że najbardziej potrzebujący opieki geriatrycznej nie będą mieli dostępu do tych 115 łóżek.Chodzi przede wszystkim o pacjentów po 70. roku życia.

Nie jest dla tych osób korzystne, że znacznie utrudniono im możliwość pobytu na oddziale geriatrycznym, opartym o szerszy zespół specjalistów, oceniających bardzo różne rodzaje dysfunkcji, nawet te niezgłaszane wcześniej. Sposób pracy na typowym oddziale internistycznym nie pozwala na przeprowadzanie takich właśnie wszechstronnych ocen. Dzieje się tak, ponieważ interna ma znaczny napływ pacjentów „ostrodyżurowych”. Poza tym specyfika kontraktowania powoduje, że na oddziałach wewnętrznych pobyty trwają w granicach 6-7 dni, natomiast hospitalizacja pacjentów w oddziale geriatrii trwa średnio 9-11 dni.

Warunkiem istnienia oddziału geriatrycznego jest m.in. obecność współpracujących na stałe: rehabilitanta i psychologa. Dodatkowo pielęgniarki są wspomagane przez opiekunki – ze względu na mniejszą sprawność pacjentów.

W Chorzowie i Rydułtowach, gdzie nastąpiło owo wcielenie geriatrii do interny, będzie mieszanka pacjentów w różnym wieku. To błąd – oddział geriatryczny, wąsko profilowany, jest po to, aby przyjmował jak najwięcej pacjentów starszych, po 80. roku życia przez przygotowany do tego zespół specjalistów.

– Pod względem wskaźnika liczby geriatrów na 10 000 osób wypadamy blado na tle nie tylko krajów „starej” Unii, ale i takich państw jak Czechy oraz Słowacja. To wynik tego, że starzejemy się wolniej niż inne nacje, czy zaniedbań systemowych?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH