Gdynia: od początku czerwca ratownicy morscy uratowali cztery osoby

Służby ratownicze Marynarki Wojennej tylko w czerwcu wyleciały na cztery akcje na pełnym morzu. Od początku lat 90. lat morscy lotnicy uratowali 250 osób.

Jak informuje serwis prasowy Marynarki Wojennej, 21 czerwca śmigłowiec ratowniczy MW dwukrotnie wylatywał do potrzebujących pomocy.

O godz. 4.29 służby ratownicze Marynarki Wojennej zostały zaalarmowane przez załogę promu „Stena Baltica” o złym stanie zdrowia 80-letniego obywatela Szwecji. Wystąpiło u niego wysokie ciśnienie krwi, wysoki puls i słabnięcie. Marynarka Wojenna skierowała do akcji ratowniczej śmigłowiec W3-RM „Anakonda”, który wystartował z lotniska w Gdyni Babich Dołach kwadrans od otrzymania zgłoszenia.

Prom znajdował się ok. 10 mil morskich na północ od Władysławowa. Na pokład „Stena Baltica” zszedł lekarz i ratownik. Objawy wskazywały na prawdopodobieństwo udaru. Chory został podjęty z pokładu i trafił do Szpitala Marynarki Wojennej.

Ponad 10 godzin później Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne w Gdyni otrzymało kolejne zgłoszenie. Z informacji wynikało, że na platformie wiertniczej znajdującej się około 40 mil morskich na północ od Rozewia przebywa osoba, u której wystąpiły objawy epilepsji. Chory został podjęty z pokładu i w stanie stabilnym trafił do wojskowego szpitala.

W czerwcu 2010 r. śmigłowce ratownicze Marynarki Wojennej przeprowadziły w sumie cztery akcje. Oprócz dwóch wspomnianych wylotów z 21 czerwca, udzieliły też pomocy mężczyźnie z urazem nogi ze statku „Santa Barbara” oraz pasażerowi z promu „Lisco Gloria”, który doznał poparzeń układu pokarmowego.

Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej pełni całodobowy dyżur naprzemiennie na lotniskach w Gdyni Babich Dołach i Darłowie. Od początku lat 90. załogi śmigłowców Marynarki Wojennej (W-3RM i Mi-14PS) uczestniczyły w prawie 500 akcjach, ratując życie i zdrowie 250 osób. Ich rejon działania obejmuje polską strefę odpowiedzialności SAR (ang. Search and Rescue) na Bałtyku oraz strefę przybrzeżną (100 km w głąb lądu od linii brzegowej).

Załoga śmigłowców ratowniczych gotowa jest do udzielania pomocy bezpośrednio na pokładzie – po spuszczeniu na pokład statku na linie ratownika lub lekarza oraz do podejmowania rozbitków z wody – wtedy ratownik skacze z pokładu śmigłowca wprost do morza.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH