Gdy przeszczepy mieszane ratują pacjentów z białaczką. Czy warto rozwijać publiczne banki krwi pępowinowej?

Jeszcze niedawno zasadność przeszczepiania komórek macierzystych pochodzących z krwi pępowinowej budziła kontrowersje. Dziś już nie ma wątpliwości - krew pępowinowa ratuje życie nieuleczalnie chorym: dorosłym i dzieciom, niespokrewnionym z dawcą. - Podstawowe ograniczenie, jakim była skończona, niewielka ilość krwi pępowinowej, przestało być barierą - mówi nam prof. Wiesław Jędrzejczak, konsultant krajowy w dziedzinie hematologii.

Prof. Wiesław Jędrzejczak, konsultant krajowy w dziedzinie hematologii, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych w SP Centralnym Szpitalu Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaznacza, że głównym celem deponowania krwi pępowinowej jest ułatwienie znalezienia dawcy komórek macierzystych dla niespokrewnionego biorcy.

Obecnie na świecie, z tą tolerancją zgodności jaką dopuszcza się dla krwi pępowinowej, można dobrać krew dla każdego potrzebującego.

Komórki macierzyste z krwi pępowinowej wykorzystywane są w medycynie od 1988 roku. Wówczas to, po raz pierwszy w świecie niespokrewnioną krew pępowinową przeszczepiono kilkuletniemu chłopcu, który do dzisiaj żyje w Stanach Zjednoczonych. Wtedy postępowanie to było ewenementem.

To, jak trafić czwórkę w totolotka
Dziś wiadomo, że przeżycie pacjentów z ostrą białaczką, którym przeszczepia się komórki z krwi pępowinowej jest takie samo, jak po przeszczepieniu komórek macierzystych szpiku. Wiadomo też, że choć układ krwiotwórczy odnawia się u nich wolniej, to są oni w mniejszym stopniu narażeni np. na szkodliwą dla biorcy reakcję przeszczep przeciwko gospodarzowi.

Prof. Jędrzejczak przyznaje, że największą zaletą krwi pępowinowej jest dużo łatwiejszy dobór dla biorcy pod względem antygenów zgodności tkankowej HLA (Human Leukocytes Antigen), które determinują podobieństwo i „zgodność” pomiędzy biorcą, a potencjalnym dawcą przeszczepienia.

- W przypadku przeszczepiania komórek macierzystych pochodzących ze szpiku, dorosły dawca musi być dobrany w 9 na 10 badanych antygenów. Wymagana zgodność w przypadku przeszczepienia komórek macierzystych z krwi pępowinowej to 4 zgodne antygeny na 6 badanych - tłumaczy prof. Jędrzejczak. -

Dodaje: - Dlatego znaleźć wystarczająco dobraną krew pępowinową dla danego biorcy, to tak jak trafić czwórkę w totolotka, a znaleźć dorosłego dawcę szpiku, jak szóstkę.

Tym, co jednak jeszcze do niedawna stanowiło ograniczenie w wykorzystaniu krwi pępowinowej, była skończona jej ilość. To się zmieniło.

Jak tłumaczy nam konsultant krajowy w dziedzinie hematologii, krew pępowinowa bez problemu wykorzystywana była u dzieci. Jej niewielka ilość pozwalała na bezproblemowe przeczepienie u osób do ok. 30 kg. U dorosłych najczęściej pojedyncza jednostka krwi pępowinowej nie wystarczała.

Teraz przeszczepy mieszane
- Jednak naukowcy obchodzą ten problem przeprowadzając tzw. mieszane przeszczepy. Między innymi nasz ośrodek należał do pionierów w świecie przeszczepienia jednoczesnego 2 lub 3 jednostek u jednego biorcy. Ten kierunek rozwija się na świecie z powodzeniem - przekazuje dobrą wiadomość prof. Wiesław Jędrzejczak, zaznaczając że do tej pory wykonano łącznie ponad 1100 takich przeszczepień.

Dr Katarzyna Pawelec z Katedry i Kliniki Pediatrii Hematologii i Onkologii WUM tłumaczy, że innym sposobem na umożliwienie przeszczepienia jest łączenie komórek macierzystych pochodzących z krwi pępowinowej z tymi pochodzącymi ze szpiku lub krwi obwodowej: - Komórki te są bowiem szczególnie cenne. Ponieważ są młode, ich zdolności regeneracyjne okazują się większe niż tych pochodzących np. ze szpiku osoby dorosłej.

- Uczeni próbowali też namnażać komórki macierzyste pochodzące z krwi pępowinowej poza organizmem. Niestety, jak na razie, ten kierunek nie sprawdził się - przyznaje prof. Jędrzejczak.

Jest jeszcze jeden aspekt, jakim pozostaje niemożność dodatkowej transplantacji komórek z tego samego źródła. Może się zdarzyć, że u danego chorego, po kilku tygodniach konieczne jest „doszczepienie” komórek macierzystych. W wypadku szpiku kostnego prosi się ponownie dawcę aby jeszcze raz oddał szpik. W wypadku krwi pępowinowej liczba komórek macierzystych z niej pochodzących jest skończona, i gdy raz zostanie wykorzystana, nie ma możliwości ich ponownego pozyskania.

Dla niespokrewnionych chorych
Prof. Wiesław Jędrzejczak zaznacza, że głównym celem deponowania krwi pępowinowej jest ułatwienie znalezienia dawcy komórek macierzystych dla niespokrewnionego biorcy. Obecnie na świecie, z tą tolerancją zgodności jaką dopuszcza się dla krwi pępowinowej, jesteśmy w stanie dobrać krew dla każdego potrzebującego.

- Tymczasem, jeśli chodzi o komórki macierzyste pochodzące ze szpiku, czy innego materiału pobranego od osoby dorosłej nie jesteśmy w stanie dać takiej gwarancji czekającym na przeszczep. Powodem, jest ogromne zróżnicowanie cech HLA, które sięga kilku miliardów - tłumaczy profesor.

Dane na temat jednostek krwi pępowinowej podobnie, jak na temat niespokrewnionych dawców szpiku znajdują się w centralnej bazie dawców w Holandii. Poszukując dawcy w centralnym banku uzyskuje się informacje na temat ewentualnej zgodności z dawcą szpiku, jak i zdeponowaną krwią pępowinową. Obecnie na świecie zdeponowanych jest ok. pół miliona jednostek tej krwi.

- Koszt zakupu takiej krwi dla osoby dorosłej jest niestety znacznie większy, niż szpiku kostnego. Trzeba bowiem zapłacić za dwa lub nawet trzy materiały transplantacyjne, dlatego waha się on pomiędzy 25-35 tys. euro - mówi prof. Jędrzejczak.

Medycyna przyszłości
Przeszczepianie komórek z krwi pępowinowej może uratować życie osobom cierpiącym na ostrą białaczkę, choroby nowotworowe, oraz nienowotworowe choroby krwi.

- Zwłaszcza u dzieci występuje cała plejada schorzeń, poczynając od niedoboru odporności, poprzez niedobór krwinek czerwonych, białych i płytkowych, które jeśli nie zostaną wyleczone przeszczepieniem zabiją chorego, zanim ten stanie się dorosłym - przypomina prof. Wiesław Jędrzejczak.

Tłumaczy: - To właśnie dla takich dzieci wykorzystywana jest krew pępowinowa, która pochodzi albo z banku krwi pępowinowej, albo też od nowonarodzonego rodzeństwa. Wykorzystywanie krwi do autologicznego przeszczepienia jest niezwykle rzadkie. Głównie dlatego, że taki przeszczep ma zastosowanie albo w szpiczaku albo w chłoniakach, a choroby te dotykają osób dorosłych.

- Stąd deponowanie krwi pępowinowej w bankach komercyjnych nie ma większego znaczenia dla transplantologii - zaznacza profesor.

Natomiast dr Katarzyna Pawelec zwraca uwagę na nowe możliwości, jakie pojawiają się w obrębie medycyny regeneracyjnej:

- Podejmowane są np. próby przeszczepiania takich komórek u osób ze świeżo rozpoznaną cukrzycą. Na świecie komórki te wykorzystuje się też do leczenia pacjentów z zaburzeniami neurologicznymi, chorobami układu sercowo-naczyniowego do regeneracji naczyń wieńcowych. Włosi przeszczepiają komórki macierzyste w stwardnieniu rozsianym.

W Polsce i na świecie
Do dziś na świecie wykonano kilkanaście tysięcy zabiegów przeszczepienia krwi pępowinowej. Ok. 10 proc. z nich dotyczyło krwi pochodzącej od dawcy rodzinnego (rodzeństwa) i niecały jeden procent przeszczepień miało charakter autologiczny.

Według danych European Group for Blood and Marrow Transplantation średnia 48-miesięczna przeżywalność pacjenta po przeszczepie krwi pępowinowej waha się, w zależności od choroby, od 35 proc. do 85 proc. i jest nieco wyższa niż dla szpiku.

Jak przekazuje w oparciu o swoją wiedzę w tym zakresie prof. Jędrzejczak, liderem w tej dziedzinie są Stany Zjednoczone, gdzie komórki macierzyste z krwi pępowinowej stanowią najczęstsze źródło komórek macierzystych poszukiwanych do transplantacji. Bardzo prężnie rozwija się też ten kierunek w Japonii.

- Ocenia się, że w obu tych państwach liczba przeszczepień komórek macierzystych z krwi pępowinowej przekracza tę ze szpiku. W większości krajów europejskich przeszczepy komórek z krwi pępowinowej, stanowią przeciętnie 10 proc. wszystkich transplantacji komórek macierzystych - precyzuje konsultant krajowy.

W Polsce nadal jest to rzadkość. Rocznie wykonuje się ok. 1000 przeszczepień komórek macierzystych. Te pochodzące z krwi pępowinowej stanowią zaledwie kilka procent z tej liczby.

Też bankujemy, ale doświadczalnie
Na przeszkodzie do rozwoju tego kierunku stoi kilka spraw.

Pierwsza i najważniejsza, to brak nakładów. W Polsce kilka lat temu, za pieniądze ówczesnego KBN powstały trzy publiczne banki krwi pępowinowej, które miały za zadanie opracować technologię i zdeponować po ok. 100 jednostek tej krwi. Po tym, jak placówki wypełniły te zadania, Ministerstwo Zdrowia nie podjęło zagadnienia finansowania już tej opracowanej doświadczalnej procedury.

Dopiero rok 2011 po raz pierwszy przyniósł zmiany. W ramach programu POLGRAFT pojawiły się nowe pieniądze, na zebranie nowych jednostek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH