Jeżeli Ministerstwo Zdrowia nie znajdzie szybko pieniędzy, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne drastycznie ograniczy liczbę wykonywanych operacji kardiochirurgicznych. Pod znakiem zapytania jest też kwestia dalszego finansowania przez resort transplantacji serca.

Według zapowiedzi rektora Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Janusza Morysia  Klinika Kardiochirurgii operować będzie tylko chorych z bezwzględnych wskazań życiowych. Prof. Jan Rogowski, szef Kliniki, nie ukrywa, że możliwa jest decyzja o całkowitym wstrzymaniu procedur wysokospecjalistycznych.

Kolejny już, dramatyczny list z apelem o pieniądze wysłała w ostatni czwartek (17 września) do Ministerstwa Zdrowia dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Ewa Książek-Bator. Jak do tej pory resort nie odpowiedział.

Na skomplikowane operacje serca, które do końca tego roku powinno przejść 200 Pomorzan oczekujących w kolejce, gdański szpital potrzebuje dodatkowo 1 mln 400 tys zł. Tymczasem resort twierdzi, że może dać... 180 tys zł. Dodatkowo NFZ za leczenie ponadlimitowych chorych Pomorski Oddział Wojewódzki Funduszu winien jest UCK 24 mln zł, nie chce jednak tego długu uregulować.

Klinika Kardiochirurgii GUMed to jedyne miejsce w całej Polsce północnej, gdzie ratunek znaleźć mogą pacjenci z wrodzonymi i nabytymi wadami serca – nie licząc dzieci, które od ponad roku mają do dyspozycji oddział tej specjalności w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH