Gdańsk: mieszkańcy nie chcą poradni dla uzależnionych

Przeciwko budowie Pogotowia Socjalnego oraz Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień Monar protestują mieszkańcy gdańskiej dzielnicy Wrzeszcz, w której mają powstać placówki. Władze miasta przyznają, że protestów się spodziewały jednak swojej decyzji nie zmienią.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, miejski samorząd trzy lata szukał lokalizacji dla placówki, tak by była ona oddalona od od terenów gęsto zabudowanych, a zarazem dobrze skomunikowana. Dlatego o zmianie usytuwania ośrodka nie chce nawet słyszeć.

Gdański ratusz wybrał już projekt budynku, w którym będą znajdować się obie placówki. W ramach Pogotowia Socjalnego ma działać izba wytrzeźwień wraz z łaźnią publiczną oraz miejsce do terapii antyalkoholowej. Opiekę w ośrodku znajdzie ok. 75 osób.

Natomiast w poradni Monaru będzie prowadzona terapia dla osób uzależnionych od narkotyków. W sumie 45. uzależnionych będzie mogło tam przebywać w ramach stałej terapii.

Mieszkańcy dzielnicy, w sąsiedztwie placówek widzą zagrożenie. Boją się wzrostu ilości krążących po okolicy pijanych I uzależnionych osób. Wskazują, że w bezpośrednim sąsiedztwie tych ośrodków znajdują się tereny rekreacyjne dla dzieci.

- Niestety to nie pierwszy raz kiedy próba uruchomienia poradni dla osób uzależnionych spotyka się z taką reakcją ludzi. Na szczęście mamy i takie przykłady, gdy nasze ośrodki powstają właśnie z inicjatywy osób, które rozumieją potrzebę działalności takich ośrodków. Placówek zajmujących się uzależnionymi wciąż jest zbyt mało - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Robert Starzyński, sekretarz Stowarzyszenia Monar.

- Jesteśmy gotowi spotkać się z mieszkańcami i wyjaśnić im wszelkie wątpliwości dotyczące zarówno profilu poradni jak i jej funkcjonowania. Trzeba jednak pamiętać, że nasza działalność praktycznie nie różni się niczym od świadczeń zakładów opieki zdrowotnej. W ośrodku opieką otaczani będą ludzie chorzy, potrzebujący wsparcia - dodaje.

Starzyński przypomina, że pomoc otrzymają mieszkańcy Gdańska, być może członkowie rodzin tych osób, które dziś protestują.

- Problem uzależnień dotyka coraz więcej osób, i wbrew obiegowym opiniom nie dotyczy tak zwanego marginesu społecznego - zaznacza Starzyński.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH