Dzięki pieniądzom z Urzędu Marszałkowskiego, Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdańsku udało się wyposażyć dziesięć karetek w nowoczesny system teletransmisji EKG oraz przeszkolić wszystkich członków zespołów wyjazdowych.

System pozwala ratownikom na szybki kontakt z dyżurującymi w centrum kardiologami, którzy błyskawicznie stawiają diagnozę, co skraca czas oczekiwania chorego na skuteczną pomoc medyczną.

W Gdańsku całodobowy dyżur pełnią dwie placówki:
• Uniwersyteckie Centrum Kliniczne,
• Szpital Specjalistyczny św. Wojciecha w Gdańsku.
A jednak co drugi pacjent z zawałem umiera lub trafia do szpitala za późno. Fatalne statystyki ma zmienić nowoczesny system teletransmisji EKG. Urząd Marszałkowski przekazał na ten cel 180 tys. zł. Z tych pieniędzy udało się wyposażyć w system 10 karetek oraz przeszkolić wszystkich członków zespołów wyjazdowych.

W karetkach mają teraz defibrylatory, które umożliwiają wykonanie pełnego zapisu EKG i są przystosowane do teletransmisji. Jak wyjaśnia dr Wiesław Puchalski, ordynator Oddziału Intensywnej Terapii Kardiologicznej I Kliniki Chorób Serca GUMed, zapis EKG można przesłać za pomocą specjalnego modemu, ale i zwykłego telefonu komórkowego.

Sygnał z karetki odbiera na oddziale tzw. telefon zawałowy. Po otrzymaniu sygnału, dyżurujący kardiolog ma poprzez internet wygląd w zapis EKG chorego. System działa całodobowo. Gdy kariolog zdiagnozuje zawał, karetka – zamiast zgodnie z przepisami jechać na SOR – mknie prosto do centrum zawałowego w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym lub w szpitalu na gdańskiej Zaspie.

– Dzięki systemowi teletransmisji pacjent ma szansę na bardzo szybki profesjonalny wywiad kardiologiczny, trafia od razu do placówki, która pełni ostry dyżur zawałowy, gdzie czeka już na niego zespół kardiologów inwazyjnych. To pozwala zaoszczędzić do dwóch godzin cennych dla życia pacjenta – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Maria Lewandowska, kierownik ds. ratownictwa gdańskiego Pogotowia Ratunkowego.

Kariolodzy wciąż podkreślają, że w walce z zawałem i innymi chorobami układu krążenia najbardziej liczy się czas. Najlepiej by była to tzw. „złota godzina”. Według wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, od momentu kontaktu chorego z personelem medycznym do zabiegu w specjalistycznym ośrodku nie powinno minąć więcej niż 90 minut.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH