Gdańsk: dwie doby oczekiwania na oddziale ratunkowym

Starszy, schorowany mężczyzna, który trafił do Klinicznego Oddziału Ratunkowego w UCK w Gdańsku, zanim został skierowany na właściwy oddział, przebywał na Klinicznym Oddziale Ratunkowym ze dwie doby.

Mężczyzna, który jest mocno schorowany (ma zaawansowaną cukrzycę, jest po amputacji nogi, przeszedł dwa zawały i operację serca, jest też osobą niedowidzącą) trafił na Kliniczny Oddział Ratunkowy w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym po upadku z wózka inwalidzkiego. Po 8 godzinach został wypuszczony do domu, zrobiono mu jedynie rtg czaszki i zmierzono ciśnienie.

Po nocy spędzonej w domu rodzina wezwała do źle czującego się mężczyzny karetkę. Dopiero wówczas wykonano mu tomografię komputerową, która wykazała krwiak mózgu. Dwa dni mężczyzna przebywał na oddziale ratunkowym, oczekując przyjęcia na oddział neurologii.

Ewa Książek-Bator, dyrektor UCK w Gdańsku, stwierdziła, że od momentu przyjęcia pacjenta do szpitala minęły dwie doby a zgodnie z procedurą lekarze mają na to 72 godziny. Jak dodała, przepraszając za zaistniałą sytuację, zwykle nie trwa to tak długo, ale lekarz musi być pewny diagnozy.

Więcej: www.trojmiasto.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH