GIS: wyszczepialność ochronna na stałym, wysokim poziomie

Z analizy danych statystycznych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że tzw. wyszczepialność w Polsce nie spada.

– Realizacja szczepień ochronnych utrzymuje się na poziomie powyżej 90 procent. To jest ten poziom, który daje tzw. odporność zbiorowiskową. Stan uodpornienia populacji przekracza w podstawowych chorobach 95 procent – informuje portal rynekaptek.pl Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Rodzice przeciwni szczepionom swoich dzieci powinni być świadomi, że w ustawie o chorobach zakaźnych wykreślono kary za nieszczepienie dzieci, natomiast kodeks wykroczeń przewiduje za to grzywnę. Zniesiono więc wymóg ustawowy, natomiast utrzymano sankcję w formie mandatu karnego, za niewykonanie polecenia inspektora sanitarnego.

W praktyce, lekarz pediatra lub zoz zgłasza odmowę zaszczepienia dzieci, a pracownicy inspekcji starają się wyjaśnić sytaucję. W przypadku opornych rodziców wydawane są decyzje administracyjne z kodeksu wykroczeń za niewykonanie decyzji.

Z tego prawa inspekcja sanitarna czasami korzysta, mandaty są wydawane, a w sądach jest kilka spraw dotyczących odmowy jego przyjęcia.

Rzecznik GIS zwraca jednak na aktywność ruchów antyszczepionkowych:

– Moda na te ruchy nasila się, na co trzeba patrzeć z pewnym niepokojem. Rodzice szukają informacji w internecie. Dla czytelnika, który nie ma właściwej wiedzy i nie może ocenić informacji krytycznie, mogą one wydawać się „atrakcyjne“.

Zdarza się też, że rodzice przeciwni szczepionom, zgłaszają się do lekarza po zaświadczenie dla dziecka, że jest np. uczulone na białko kurze, co zwalnia je z części szczepień.

Nie zapominajmy, że do przeciwników szczepień należą też lekarze. Także oni w pewnych sytuacjach mogą zostać ukarani za brak zaszczepienia. – Zgodnie z przepisami nowej ustawy o chorobach zakaźnych osoba, która nie udziela właściwych informacji o szczepieniach – w tym przypadku lekarz – też podlega karze grzywny – przypomina Jan Bondar.

W przypadkach, gdy rodzice nie chcą zaszczepić dzieci, pracownicy inspektoratów sanitarnych w pierwszej kolejności starają się wytłumaczyć, jakie mogą być zagrożenia wynikające z braku szczepienia.

– Wyjaśniamy rodzicom, jakie mogą być konsekwencje dla ich córki, której nie chcą zaszczepić na różyczkę, gdy w przyszłości będzie w ciąży. Czy rodzice takiego dziecka zdają sobie sprawę z ryzyka i czy będą w stanie wyjaśnić mu swoje postępowanie za kilka lat – mówi rzecznik GIS. – Z naszych informacji wynika, że odbyta rozmowa w trzech czwartych przypadków przynosi efekt. Tylko pojedyncze sprawy znajdują finał w sądzie.

Z powodu szczepień chorób jest stosunkowo mało. Przeciwnicy szczepień podnoszą argument, że jak nie ma chorób, to nie ma zagrożenia. Jak nie ma zagrożenia, to można mówić, że nie trzeba szczepić.

– Mechanizm jest taki, że gdyby nagle wyszczepialność znacząco spadła, to wtedy te choroby by wróciły – uważa Jan Bondar.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH