GIS: w Polsce nie ma zachorowania ani podejrzenia wirusa Ebola

Obecnie w Polsce nie ma żadnego przypadku zachorowania lub podejrzenia zachorowania na gorączkę krwotoczną Ebola - poinformował w środę (13 sierpnia) Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz.

Posobkiewicz poinformował na briefingu, że na przełomie lipca i sierpnia grupa młodzieży wraz z opiekunem wróciła z jednego z krajów Afryki Zachodniej, w którym jest ognisko epidemii Eboli. Zapewnił, że młodzież ta nie miała kontaktu ani z osobami chorymi, ani ze zmarłymi na chorobę wywołaną wirusem Ebola. Dodał, że u jednej z tych osób była podwyższona temperatura, ale lekarz wykluczył możliwość zachorowania przez nią na gorączkę Ebola.

- Minęło już dwa tygodnie (od ich powrotu - PAP), więc możemy być na pewno spokojni, że wszyscy z tej grupy młodzieży są zdrowi - podkreślił Posobkiewicz.

Dziewięcioro uczniów salezjańskiego liceum we Wrocławiu pojechało do Liberii jako wolontariusze do obozu dla dzieci z najbiedniejszych rodzin.

Obecna epidemia wirusa Eboli rozpoczęła się w marcu w Gwinei i rozprzestrzeniła się do Sierra Leone i Liberii. Przypadki zachorowań odnotowano też w Nigerii.

Według ogłoszonego w poniedziałek przez WHO bilansu liczba ofiar śmiertelnych w Afryce Zachodniej wyniosła 1013, zarażonych jest 1848 ludzi. W ostatnim czasie najwięcej osób zmarło w Liberii - 29; 17 zgonów zarejestrowano w Sierra Leone i sześć w Gwinei. WHO ostrzegła, że epidemia wirusa Ebola stanowi zagrożenie dla zdrowia na skalę międzynarodową i może w dalszym ciągu rozprzestrzeniać się w nadchodzących miesiącach.

We wtorek (12 sierpnia) poinformowano, że zmarł hiszpański misjonarz Miguel Pajares, który był zakażony wirusem Ebola i został przetransportowany do szpitala w Madrycie. Z kolei w szpitalu w Atlancie w USA leczeni są dwaj Amerykanie; ich stan - według ostatnich informacji - ulega poprawie.

Posobkiewicz powiedział, że do rozprzestrzenienia się gorączki krwotocznej doszło dlatego, że nie została wykonana prawidłowo izolacja chorych. - Gdyby chory przyjechał do Polski lub innego kraju europejskiego, to objęty by został specjalnymi procedurami. Nie tylko przysługuje takiej osobie leczenie w warunkach publicznej opieki zdrowotnej, ale musi być poddana obowiązkowej hospitalizacji w warunkach izolacji - wyjaśniał.

Dodał, że trzytygodniową kwarantanną objęte zostałyby także osoby z tzw. "kontaktu", czyli np. personel na lotnisku, personel samolotu, a także osoby z bezpośredniego sąsiedztwa w samolocie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH