GIS: liczba zatruć dopalaczami spada, ale nadal są dostępne

Od jesieni 2010 r., gdy służby sanitarne zamknęły legalne sklepy z dopalaczami, liczba zatruć tymi specyfikami znacznie spadła. Choć dostęp do dopalaczy został utrudniony, to nadal można kupić je m.in. w sklepach internetowych.

Od początku stycznia sanepid nałożył za handel dopalaczami 19 kar na łączną kwotę prawie 1,5 mln zł. Kary są efektem kontroli przeprowadzonej w połowie stycznia przez inspektorów sanitarnych, którzy weszli jednocześnie do kilkuset punktów handlowych oferujących dopalacze.

W wyniku styczniowej kontroli zamknięto 21 sklepów. Po przeprowadzeniu badań w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie w wielu wypadkach potwierdzono obecność substancji psychoaktywnych sprzedawanych pod postacią kadzidełek, środków do czyszczenia monitorów, czy jako tzw. śmieszne rzeczy. Są to syntetyczne odpowiedniki klasycznych narkotyków, takich jak marihuana czy amfetamina.

Dopalacze stają się coraz większym problemem w całej Europie. Jednak z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że w Polsce od 2010 r. liczba zatruć dopalaczami zmniejszyła się dziesięciokrotnie.

Do jesieni 2010 r. na terenie całego kraju funkcjonowały sklepy oferujące dopalacze i nie było problemów z ich nabyciem. W październiku 2010 r. służby sanitarne przeprowadziły akcję, w wyniku której zamknięto prawie 1400 sklepów oferujących te substancje.

Pod koniec 2010 r. przyjęto nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która zakazuje produkcji i wprowadzania do obrotu produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe, czyli np. dopalaczy; w kwietniu 2011 r. dopisano do niej kolejne substancje.

Kary za handel dopalaczami nakładane są w trybie administracyjnym. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje od 20 tys. do 1 mln zł.

W 2012 r. inspekcja sanitarna skontrowała 548 punktów podejrzanych o handel dopalaczami, zajęto ponad 16 tys. różnego typu produktów. Służby sanitarne nałożyły kary finansowe na łączną kwotę 495 tys. zł i złożyły 15 zawiadomień do prokuratury w związku ze stwierdzeniem w składzie zabezpieczonych produktów zakazanych substancji. W pierwszej połowie 2012 r. doszło do ponad 90 przypadków zatruć tymi specyfikami.

Na liście substancji objętych kontrolą urzędową jest kilkadziesiąt dopalaczy, nad dopisaniem ponad 20 kolejnych trwają prace. Zgodnie z projektem MZ na listę kontrolowanych środków mają trafić syntetyczne kanabinoidy, pochodne katynonu, pochodne piperazyny oraz analogi kokainy.

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii w raporcie za 2011 r. oceniło, że marihuana i kokaina odchodzą powoli w cień, ich miejsce zajmują nowe substancje, które w większości trafiają do młodzieży. Jak wynika z raportu, w 2011 r. po raz trzeci z rzędu wykryto w Europie rekordową liczbę nowych substancji psychoaktywnych - 49 tzw. dopalaczy. Ok. 5 proc. młodych Europejczyków użyło dopalaczy przynajmniej raz: najwięcej - 16 proc. w Irlandii, po 10 proc. w Polsce i Wielkiej Brytanii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH