Francuzi zjedli ćwierć miliona jajek z fipronilem intensywna produkcja jaj w przemysłowych fermach powoduje konieczność używania antybiotyków i insektycydów. Fot. archiwum

Widmo krąży po Europie, widmo zatrutych jaj - powiedział w piątek (11 sierpnia) prezenter porannych wiadomości francuskiej telewizji BFM, mając na myśli aferę z potraktowaniem niedozwolonym środkiem owadobójczym jaj, m.in. w Holandii i Belgii.

Szacuje się, że po Europie krąży wiele milionów jaj, do których dostał się fipronil, insektycyd, którego używanie w hodowlach zwierząt przeznaczonych do konsumpcji jest zabronione.

W Holandii zatrzymano dwóch przedsiębiorców, którzy są podejrzani o używanie fipronilu na kurzych fermach. Jak się wydaje produkt wytwarzany był w Belgii i importowany do Holandii, ale być może również do innych krajów.

Najpierw problem dotyczyć miał tylko Holandii i Belgii. Potem okazało się, że również Niemiec. Początkowo francuskie media głosiły, że Francji to nie dotyczy, po czym przyznały, że dwa przedsiębiorstwa importowały jaja i liofilizowane czy mrożone przetwory jajeczne.

Następnie liczba takich przedsiębiorstw wzrosła do pięciu. Informowano, że jaja w różnej postaci znalazły się najprawdopodobniej w tysiącach rogalików, ciast, makaronów i innych produktów spożywczych.

Doniesienia mówią o milionach jajek wycofanych z supermarketów w Holandii, Niemczech i Belgii. Niepokój wywołują takie produkty, jak majonez. Władze sanitarne nakazały hodowcom zniszczenie wszystkich "zakażonych" jaj.

W piątek liczba potencjalnie zagrożonych krajów wzrosła do 15, ale rano francuski minister rolnictwa Stephane Travert powiedział w wywiadzie radiowym, że we Francji "uniknięto zagrożenia dla ludzkiego zdrowia".

Kilka godzin później ten sam minister przyznał, że w jego kraju spożyto ćwierć miliona jajek z fipronilem i że nie jest to sprawa ostatnich dni czy tygodni, bo takie jaja trafiły na francuski rynek już w kwietniu.

W środę belgijski minister rolnictwa przyznał, że pierwszy raport o znalezieniu fipronilu w jajkach pochodzi z listopada ub.r.

Francuska Agencja Bezpieczeństwa Sanitarnego (ANSES) uznała, że "biorąc pod uwagę zaobserwowaną dotychczas koncentrację fipronilu", ryzyko związane ze spożyciem jajek jest "bardzo małe".

Obserwatorzy przypominają, że we Francji istnieje tendencja do minimalizowania zagrożeń sanitarnych.

Po dziś dzień drwi się z tego, że promieniowanie z Czarnobyla - jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - zatrzymało się na granicach Francji, by ominąć ją od północy i południa i zakazić Hiszpanię oraz Portugalię.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH