Francja: ślady radioaktywnego cezu wykryto na grzybach z Rosji Francja: ślady radioaktywnego cezu wykryto na grzybach z Rosji. Fot. Fotolia

Francuskie władze wykryły ślady radioaktywnego cezu na grzybach importowanych z Rosji - poinformował w czwartek (30 listopada) szef Urząd Bezpieczeństwa Jądrowego (ASN) Pierre-Franck Chevet.

- Z najnowszych dostępnych mi informacji wynika, że ślady cezu wykryto na grzybach pochodzących z Rosji - powiedział Chevet na przesłuchaniu przed senacką komisją ds. bezpieczeństwa nuklearnego.

Zapytany o to, czy chmura rutenu 106, która w październiku przemieściła się znad Rosji, szef ASN zapewnił, że stężenie tego radioaktywnego izotopu w powietrzu pozostaje na poziomie niezagrażającym mieszkańcom Francji. Podkreślił jednak, że zaostrzono kontrole importowanej żywności.

W ostatnich tygodniach do Francji sprowadzone zostały z Rosji kurki, które są oferowane po cenach promocyjnych we francuskich supermarketach.

Chevet powiedział, że wykryte ślady cezu nie zgadzają się z obliczeniami francuskiego państwowego instytut bezpieczeństwa radiologicznego IRSN, który na początku listopada informował o wykryciu niecodziennego stężenia wyłącznie rutenu 106 w atmosferze.

- Istnieje sprzeczność między pomiarami a obliczeniami IRSN. Badamy sprawę - dodał Chevet.

Zdaniem naukowców obecność rutenu bez innych promieniotwórczych pierwiastków sugeruje raczej wyciek rutenu niż poważniejszy incydent atomowy.

W listopadzie Rosyjska Federalna Służba ds. hydrometeorologii i monitoringu środowiska naturalnego (Rosgidromet) potwierdziła, że pod koniec września doszło do emisji substancji promieniotwórczej z epicentrum koło Czelabińska na Uralu. W rejonie wsi Argajasz w ostatnich dniach września notowano "ekstremalnie wysokie" zanieczyszczenie izotopem ruten 106, które ponad 986 razy przewyższało normę - podały służby w komunikacie.

Rosyjska agencja nuklearna Rosatom uspokajała, że ocena o "ekstremalnie wysokich zanieczyszczeniach" wynika z porównania wykrytych stężeń ze stanem z poprzednich miesięcy, jednak same wskazania są wielokrotnie poniżej dopuszczalnego poziomu. Rosatom poinformował, że w żadnej z nadzorowanych przez niego instalacji atomowych nie doszło do wypadku, który mógłby zwiększyć stężenie rutenu 106 w atmosferze.

Informację Rosgidrometu poprzedziły w październiku i listopadzie oceny europejskich instytutów o wysokim poziomie rutenu 106 w powietrzu. IRSN przypuszczał, że miejsce emisji znajdowało się między górami Uralu i rzeką Wołgą. Oceniał przy tym, że obłok radioaktywny, który pojawił się nad Europą, nie spowodował tam zagrożenia dla ludzkiego zdrowia ani dla środowiska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH